Wynik dużo lepszy niż gra. Cracovia wygrała, ale wciąż szuka formy
Grę Cracovii i Ruchu w pierwszym w tym roku meczu Lotto Ekstraklasy lepiej przemileczeć. Plusy jednak są: trzy punkty Pasów, pierwsze od połowy października zwycięstwo i asysta nowego zawodnika.
Wydarzenie: Słaby test z Zemplinem Mihalovcem nie był wypadkiem przy pracy. Cracovia na początku roku nie zachwyca formą. Pasom udało się jednak wyrwać trzy punkty z czerwoną latarnią ligi. W 88. minucie gola w Chorzowie strzelił rezerwowy Krzysztof Piątek.
Pasy przerwały kilka złych serii. To ich pierwsze wyjazdowe zwycięstwo od kwietnia, kiedy również cieszyli się z wygranej w Chorzowie. Na trzy punkty w lidze czekali z kolei od połowy października.
Bohater: Podczas przygotowań miejsce w wyjściowej „11” wywalczył sobie Sebastian Steblecki. Jesienią pomocnik Cracovii rzadko pojawiał się na boisku, ale na początku roku zapowiedział, że łatwo się nie podda. 25-latek na tle kolegów z drużyny i rywali zaprezentował się całkiem solidnie, kilka razy pokusił się o uderzenie i jedna z prób była minimalnie niecelna.
Rozczarowanie: Prezes Janusz Filipiak podkreślał tydzień temu, że Cracovia może być rewelacją wiosny. W spotkaniu z ostatnim zespołem tabeli piłkarze nie przedstawili wielu argumentów za tym, że mogą grać i punktować lepiej niż jesienią. Zwycięstwo to jedyna dobra wiadomość.
Warto odnotować: Ponad 50 dni kibice czekali na kolejny mecz w najwyższej klasie rozgrywkowej. Na palcach jednej ręki można policzyć dobre akcje obu zespołów. Na początku więcej z gry miała Cracovia, ale z czasem do głosu zaczął dochodzić Ruch.
- Jedyna nowa twarz w Cracovii, czyli skrzydłowy Jaroslav Mihalik, zaczął na ławce. Na boisko pojawił się dopiero w 80. minucie, zmieniając Diego. Słowak dobrze wszedł w mecz i zaliczył asystę przy zwycięskiej bramce, kiedy w polu karnym wyłożył piłkę nadbiegającemu z lewej strony Piątkowi.
- W niedzielę 19 lutego o godzinie 15.30 podopieczni Jacka Zielińskiego na swoim stadionie zmierzą się z Pogonią Szczecin.
Ruch Chorzów – Cracovia 0:1 (0:0)
Bramka: Piątek (88.).
Ruch: Hrdlicka – Konczkowski, Helik, Kowalczyk, Pazio – Surma (80. Gamakow), Urbańczyk – Mazek (88. Trojak), Lipski, Moneta – Niezgoda (72. Visnakovs).
Cracovia: Sandomierski – Diego (80. Mihalik), Malarczyk, Wójcicki, Jaroszyński – Covilo, Dąbrowski – Wójcicki, Budziński, Steblecki (90. Jendriszek) – Szczepaniak (67. Piątek).
Żółta kartka: Malarczyk.
Sędziował Paweł Raczkowski (Warszawa).