„Wynik sportowy jest poniżej oczekiwań”
Wisła Kraków zakończyła sezon na rozczarowującym szóstym miejscu. – Wynik sportowy jest poniżej oczekiwań. Jak tu przychodziłem, podkreślałem, że celem sportowym jest zakwalifikowanie się do fazy grupowej europejskich pucharów. Nie zrealizujemy go w 2015 roku – mówił na konferencji prasowej prezes klubu Robert Gaszyński.
Biała Gwiazda miała zapewnić sobie przynajmniej prawo gry w eliminacjach Ligi Europy. Powrót po kilku latach do gry w europejskich pucharach z pewnością pomógłby klubowi zarobić trochę pieniędzy, a także przyciągnąć kibiców na stadion. Cel nie został osiągnięty i na razie nic nie wskazuje na to, żeby przy Reymonta miały nadejść lepsze czasy.
Stilić, Stjepanović i Garguła odchodzą z Wisły
Klub potwierdził, że w przyszłym sezonie w barwach Wisły nie zobaczymy Semira Stilicia, Ostoi Stjepanovicia oraz Łukasza Garguły. Z różnych przyczyn, umowa z całą trójką nie została przedłużona. Szczególnie brak nowego kontraktu dla Bośniaka może zaszkodzić klubowi, gdyż był on jednym z najlepszych zawodników Wisły. – Z Semirem nie znaleźliśmy kompromisu finansowego – powiedział prezes klubu.
W niedzielę wieczorem po meczu z Lechem, prezes poinformował Łukasza Gargułę o decyzji klubu w odniesieniu do jego przyszłości. Wiele osób uważa, że rozmowa Gaszyńskiego z piłkarzem w szatni na temat braku umowy była co najmniej nieelegancka. – Zdecydowałem się pojechać do Poznania, żeby powiedzieć to Łukaszowi. A nie wezwać do siebie i przekazać mu naszą decyzję z pozycji wielkiego szefa. Łukasz był na to przygotowany, bo rozmawialiśmy po zakończeniu rundy zasadniczej – wyjaśnił Gaszyński.
Dudka i Stępiński pod znakiem zapytania
Nie wiadomo, czy w barwach Wisły w nowym sezonie zobaczymy Dariusza Dudkę i Mariusza Stępińskiego. Z doświadczonym defensywnym pomocnikiem prowadzone są rozmowy. W kontekście młodego napastnika krakowski klub czeka na stanowisko Norymbergii, z której piłkarz jest wypożyczony. Do Wisły na pewno nie trafi zaś testowany od końca maja portugalski napastnik Joao Beirao. Na nasze pytanie o tego zawodnika trener Kazimierz Moskal odpowiedział krótko: – W sobotę podziękowaliśmy temu piłkarzowi i wrócił on do Portugalii.
Kto zastąpi zawodników, którzy odchodzą z Wisły? Prezes Gaszyński nie podał konkretnych nazwisk. – Jak już informowaliśmy, mamy podpisaną umowę z Tomaszem Cywką. Prowadzimy także mocno zaawansowane rozmowy z kilkoma innymi zawodnikami – poinformował prezes Wisły.
– Sprawy transferowe chcemy zamknąć najszybciej jak to możliwe, abyśmy na początku przygotowań do nowego sezonu mieli maksymalnie wykrystalizowaną kadrę. Do rundy jesiennej chcemy mieć przygotowanych 19 profesjonalnych kontraktów i uzupełnioną kadrę o młodych zawodników – dodał Gaszyński.
Ze względu na zajęcie tylko szóstego miejsca przez klub, zaczęto spekulować czy w Wiśle nie nastąpi zmiana trenera. – Sztab szkoleniowy przedstawi nam raport, w którym znajdzie się diagnoza tego, co się stało oraz wnioski - czyli to, co trzeba zrobić w przyszłości. Zarząd w najbliższym czasie będzie go analizował i podejmie wszelkie decyzje – poinformował prezes Gaszyński.
Tele-Fonika nadal na koszulkach
Rozczarowujący wynik sportowy ma wpływ także na finanse klubu. Wisła nie będzie mogła liczyć na pieniądze z występów w europejskich pucharach. Trudno też spodziewać się lepszej frekwencji na meczach przy Reymonta, jeśli zespół nie zacznie osiągać dobrych wyników sportowych. Nic dziwnego, że w obecnej sytuacji Wisła nie jest atrakcyjna dla potencjalnych sponsorów.
– Następny sezon rozpoczniemy z Tele-Foniką na koszulkach. Na ten moment nie ma fazy, gdzie negocjowane byłyby zapisy umowy jeżeli chodzi o głównego sponsora. Mamy kilka mniejszych pomysłów i działań, które możemy podjąć odnośnie dodatkowych przychodów. Do końca roku dajemy sobie czas, by znaleźć sponsora strategicznego – mówił Gaszyński.
Na bieżącą działalność klubu mają wystarczyć pieniądze z Canal+ oraz ze sprzedaży biletów i karnetów. – Kibic przychodzący na stadion Wisły jest bardzo wymagający. To dobrze, bo wymusza na całym sztabie szkoleniowym i środowisku klubu jakość. Musi zostać ona podniesiona, to nie podlega dyskusji. Inaczej kibiców nie przyciągniemy na stadion – dodał prezes Wisły.