Wysokie ceny nie zniechęcają wynajmujących
Mieszkania w centrum Krakowa są najdroższe w całym mieście, jednak to właśnie one cieszą się największym zainteresowaniem. Niskie ceny lokali na obrzeżach rzadko zachęcają najemców.
Pomimo pogłębiającego się niżu demograficznego właściciele krakowskich lokali nie mogą narzekać na brak chętnych w celu wynajmu mieszkań. Kraków od lat jest jednym z najbardziej atrakcyjnych miast w Polsce, będącym jednym z polskich liderów gospodarczych i turystycznych, szczególnie w dziedzinach bankowości i finansów, technologii i szkolnictwa wyższego, co przyciąga najemców.
Najtaniej na obrzeżach miasta
Miasto oferuje liczne możliwości wynajmu mieszkań, dostosowane do różnorakich upodobań mieszkańców. Wpływ na popularność mieszkań w konkretnych dzielnicach mają przede wszystkim możliwości finansowe zainteresowanych.
– Najtańsze mieszkania, co nie zmienia się od lat, są w dzielnicach Nowa Huta, Prokocim, Bieżanów. Ceny te kształtują się proporcjonalnie do cen kupna – mówi Piotr Krochmal, prezes zarządu Instytutu Analiz Monitor Rynku Nieruchomości.
Za kawalerkę w tej dzielnicy zapłacimy prawie 1000 złotych. Dla porównania najdroższe kawalerki znajdują się w Starym Mieście, a ich cena przekracza 1300 złotych miesięcznie.
Znaczny wpływ na cenę mieszkań ma również typ budownictwa. Stare blokowiska zachęcają wynajmujących jedynie ceną, ci jednak coraz częściej stawiają na komfort i wybierają apartamentowce. Część mieszkańców Krakowa decyduje się na kamienice w centrum miasta ze względu na duży metraż pokoi, jednak ci bardziej przezorni zwracają uwagę na wysokie sufity, a co za tym idzie, wysokie koszty ogrzewania.
Jeśli chodzi o studentów, ci wynajmujący mieszkania w wiele osób wybierają centrum Krakowa. Jest to bardzo praktyczne rozwiązanie ze względu na równą odległość do wszystkich uczelni w mieście. Studenci z tych samych instytucji wybierają lokalizacje na obrzeżach miasta ze względu na stosunkowo niską cenę i bliskość wydziałów. W tej kategorii prym wiodą mieszkania na Prądniku Białym i Czerwonym (okolice Uniwersytetu Rolniczego), w cenie około 1400 złotych za dwupokojowe mieszkanie, oraz na Ruczaju (liczne wydziały Uniwersytetu Jagiellońskiego), gdzie ceny są bliźniaczo podobne.
W oczekiwaniu na wymarzonego najemcę
Okresem, w którym najciężej znaleźć mieszkanie na wynajem, jest czas przed rozpoczęciem roku akademickiego. Do miasta przyjeżdża wielu nowych mieszkańców chcących znaleźć nowe miejsce zamieszkania. – Najgorzej jest zawsze w sierpniu, wrześniu i październiku, poza tym okresem normalny poziom rynkowy pustostanów wynosi zawsze około 15 procent. Stan ten mógłby być mniejszy, jednak część osób nie godzi się na wynajem mieszkania studentom i woli żeby stało puste. Czasami jest to oczekiwanie na najemcę, który spełni oczekiwania właściciela – ocenia Piotr Krochmal.
Struktura mieszkań w Krakowie jest mocno zróżnicowana. Najemcy mają możliwość wyboru mieszkań od 1- do 5-pokojowych, jednak prawie 50 procent ofert stanowią mieszkania 2-pokojowe. Ma to wpływ na praktyczność i prostotę w znalezieniu chętnych do wynajmu. Częstym problemem jest wysoka cena mieszkań wielopokojowych, które co prawda dają możliwość znalezienia współlokatorów w celu obniżenia kwoty wynajmu, ale nie każdy decyduje się na mieszkanie z obcymi ludźmi. Mieszkańcy Krakowa coraz częściej stawiają na wysoki standard, a cena staje się kwestią drugorzędną. Zauważalny jest trend wyboru mieszkań na eleganckich strzeżonych osiedlach na Krowodrzy.
Warto pamiętać, że ceny podawane przez właścicieli to ich osobiste wyceny i bardzo często podlegają negocjacji. Kraków oferuje szeroką gamę mieszkań udostępnionych do wynajmu, dlatego proponowane ceny mogą być mocno subiektywne.