Wystarczy jedna grupa w areszcie i włamania ustają
Michałowice i Zielonki jakiś czas temu zamieniły się w luksusowe przedmieścia Krakowa. Przeprowadzają się tam osoby, które mają dość życia w Krakowie i dość pieniędzy na to, by kupić działkę i postawić dom. Nowe domy przyciągają złodziei.
Co jakiś czas po gminie Zielonki rozchodzą się wiadomości o włamaniach czy próbach kradzieży. Rzecznik prasowy KPP przyznaje, że w ciągu roku szczególną uwagę policjantów z komendy powiatowej policji przykuwają również Michałowice. Gdy spływają do policjantów dane na temat zwiększonej aktywności włamywaczy, komenda stara się zwiększać działania prewencyjne i wykrywać sprawców.
– Nie jest to sytuacja trwała, ale zmieniająca się w czasie, a z tego względu poddawana jest przez nas stałej obserwacji i analizie – mówi Marek Korzonek z Komendy Powiatowej Policji w Krakowie. Policjanci starają się na bieżąco reagować. – W oparciu o wyniki analizy dyslokowana jest służba, oczywiście w największej liczbie w rejony o największym zagrożeniu w danym czasie – podkreśla Korzonek.
W 2014 roku w Michałowicach doszło do 16 kradzieży oraz do 20 kradzieży z włamaniem. W sumie policjanci złapali 11 podejrzanych. W zeszłym roku przestępstw zanotowano nieznacznie mniej: 12 kradzieży i 16 kradzieży z włamaniem. Funkcjonariusze wytypowali trzech podejrzanych.
W Zielonkach natomiast w 2014 roku zanotowano 29 kradzieży i 32 kradzieże z włamaniem. W związku z tym zostało zatrzymanych dziewięć osób. Poprzedni rok nie odstaje statystycznie: 16 kradzieży i 42 kradzieże z włamaniem. Policjanci złapali ośmiu podejrzanych.
Włamania ustają, gdy...
Mimo że z liczby można odnieść wrażenie, że policja ma słabą wykrywalność, rzeczywistość jest inna. – Statystyka powoduje, że mamy złe wyobrażenie o naszej pracy. Złodziejem się po prostu jest i robi się to często – podkreśla podinspektor Korzonek.
– Często tak jest, że jak zatrzymujemy danego przestępcę, a częściej grupę, to włamania w danym regionie nagle ustają. Wtedy wiadomo, że to oni byli za to odpowiedzialni, ale nie zawsze można to udowodnić – dodaje rzecznik prasowy KPP w Krakowie.