Z Berlina do Krakowa. Arcydzieła sprzed 500 lat zawitały na Wawel
Renesans w królewskich komnatach
Dwa dzieła: „Portret Jakoba Muffela” Albrechta Dürera oraz „Portret Hermanna Hillebrandta (?) De Wedigh” Hansa Holbeina Młodszego – trafiły na Wawel prosto z berlińskiej Galerii Malarstwa Państwowych Muzeów Pruskiego Dziedzictwa Kulturalnego.
– Obrazów Albrechta Dürera i Hansa Holbeina Młodszego nie ma w polskich zbiorach – to określa wartość tego pokazu. Po raz pierwszy w historii polskiego muzealnictwa pokazujemy obraz Dürera – podkreśla prof. Andrzej Betlej, dyrektor Zamku Królewskiego na Wawelu.
Dodaje, że dzieła renesansowych mistrzów doskonale współgrają z królewskimi wnętrzami, w których niegdyś pracowali bracia Dürera.
Albrecht Dürer, najwybitniejszy malarz niemieckiego renesansu, znany jest przede wszystkim z cykli graficznych „Apokalipsa” czy „Melancholia”. Na Wawelu można zobaczyć jego późny portret burmistrza Norymbergi.
Obok niego zaprezentowano portret autorstwa Hansa Holbeina Młodszego – mistrza realizmu i portrecisty angielskiej elity XVI wieku. – To bardzo swobodny i plastyczny obraz, doskonała charakterystyka kupca niemieckiego – komentuje dyrektor.
Pokaz jest efektem współpracy wawelskiego muzeum z niemieckimi instytucjami. Betlej przyznaje, że to rezultat artystycznej dyplomacji i zapowiada kontynuację wspólnych projektów.
Wystawa „Dürer i Holbein na Wawelu” dostępna jest na drugim piętrze zamku, w Sali za namiotami. Do końca listopada portrety można oglądać bezpłatnie w ramach akcji Darmowy Listopad. Ekspozycja potrwa do 1 lutego 2026 roku.