Z ZIKiT na wiceprezesa MPEC. Kończy się era Jerzego Marcinko
Jerzy Marcinko, dyrektor Zarządu Infrastruktury Komunalnej i Transportu, odchodzi z pracy. Od 1 sierpnia ma objąć stanowisko wiceprezesa ds. inwestycji w Miejskim Przedsiębiorstwie Energetyki Cieplnej.
Informacje o zmianie miejsca pracy potwierdził nam osobiście Jerzy Marcinko. Poinformował także, że na stanowisko po nim, pod koniec przyszłego tygodnia ma być rozpisany konkurs.
Dyrektorem ZIKiT od 2013 roku
Przed Jerzym Marcinko funkcję pełniła Joanna Niedziałkowska. Jednak została nagle zdymisjonowana przez prezydenta Krakowa. Jacek Majchrowski w wywiadzie dla LoveKraków.pl mówił, że „była ona zbyt kreatywna”. Jako przykład podał propozycję obsadzenia krakowskich błoń lawendą.
Funkcję szefa ZIKiT-u Jerzy Marcinko objął w czerwcu 2013 roku. Ale dopiero pełnoprawnym dyrektorem został trzy miesiące później, kiedy to w drodze konkursu został powołany na stanowisko. Przyszedł do ZIKiT-u, jak sam zaznaczał, poprawić wizerunek tej jednostki oraz polepszyć sposób jej funkcjonowania.
– Przed urzędem stoi sporo wyzwań. Najważniejsze to chociażby aplikowanie o wstępne środki unijne na lata 2014-2020. Tutaj również jest szereg inwestycji o charakterze liniowym, a więc drogi i układy transportowe – mówił pod koniec lipca 2013 roku Marcinko.
Marcinko ma na koncie kilka sukcesów
Nowy szef ZIKiT –u od samego początku wziął sobie za cel kilka strategicznych punktów. Jednym z nich było rozpoczęcie przygotowań do przeprowadzenia remontów torowisk. W 2014 roku udało mu się doprowadzić do modernizacji torowiska przy Placu Bohaterów Getta i rozpocząć opracowanie dokumentacji. Dopiero w tym roku rozpoczęła się inwestycja przy przebudowie układu torowo-drogowego wokół Plant.
Kolejnym punktem pracy szefa ZIKiT było wystartowanie z remontami nakładkowymi. Dyrektor zaznaczał, że wymiana nawierzchni ulic znacznie poprawiła komfort jazdy po mieście, niż tylko bieżące łatanie dziur.
Postawił na remonty torowisk
Największą niewiadomą pozostawał pion transportu w ZIKiT. W chwili przyjścia Jerzego Marcinko do urzędu, za komunikację miejską odpowiadał Grzegorz Sapoń, który odszedł po kilku miesiącach. Nieoficjalnie mówiło się, że panowie nie mogli dojść do porozumienia. Sapoń, jako młody naukowiec z Politechniki Krakowskiej, chciał dokonać rewolucji w transporcie zbiorowym. Zaczął na początku od zmiany siatki połączeń w listopadzie 2012 roku.
Jerzy Marcinko postawił jednak sprawę inaczej. Najważniejszym zadaniem nowego zastępcy miała być poprawa stanu torowisk w mieście, a nie tylko modyfikacja przebiegu linii tramwajowych i autobusowych. Dlatego na to stanowisko wybrał Franciszka Szczurko, który przez lata pracował na stanowisku dyrektorskim w PKP Przewozy Regionalne.