Za tydzień koniec objazdów w Nowej Hucie
Za tydzień skończą się wreszcie utrudnienia dla pasażerów komunikacji miejskiej w Nowej Hucie. Objazdy dla tramwajów nie będą już potrzebne, ponieważ z ronda Czyżyńskiego zniknie podbijarka do torów.
Sprzęt, kiedy nie jest używany, stoi na środku ronda Czyżyńskiego i uniemożliwia przejazd na wprost przez aleję Jana Pawła II. Dlatego też część linii dalej jeździ objazdami, choć prace na placu Centralnym zostały już zakończone. Jak tłumaczy Michał Pyclik z Zarządu Infrastruktury Komunalnej i Transportu, podbijarka miała pierwotnie stać w innym miejscu i nikomu nie przeszkadzać, ale z przyczyn technicznych okazało się to niemożliwe. Wszystko przez to, że wykonawca dostarczył nieco inny sprzęt, niż zakładano.
Podbijanie torowiska wpływa na jego trwałość. – Kiedy tramwaje jeżdżą, tłuczeń pod torowiskiem się zagęszcza i miejscami szyna się obniża, nie jest idealnie równa. Dzięki podbijaniu szyny się mniej zużywają, a hałas jest mniejszy – wyjaśnia Pyclik.
Powrót do normy
Prace przy podbijaniu torów zakończą się w przyszłym tygodniu. W związku z tym od 13 czerwca tramwaje linii 4 i 10 mają wrócić na swoje stałe trasy. Tym samym skończą się utrudnienia dla pasażerów związane z trwającą od ubiegłego roku przebudową ulicy Mogilskiej i alei Jana Pawła II.
Zakładany termin zakończenia całej inwestycji nie zostanie dotrzymany. Do końca czerwca nie uda się przebudować pętli tramwajowej „Wieczysta” i przejścia pod rondem Czyżyńskim. Pętla ma być gotowa pod koniec wakacji, a przejście prawdopodobnie we wrześniu.