Za zmiany w edukacji Kraków zapłaci maksymalnie 20 mln złotych

Kraków odkrywa karty w sprawie zmian w edukacji i proponuje, jak będzie wyglądała sieć szkół samorządowych. Wiceprezydent Katarzyna Król chwali projekt ustawy i zapewnia, że etatów będzie więcej, a pracownicy oświatowi nie zostaną pozostawieni sami sobie. Zastępczyni Jacka Majchrowskiego zapowiada też, że będzie rozmawiać z dyrektorami szkół w sprawie przekształceń placówek.

Wiceprezydent odpowiedzialna za krakowską edukację już teraz postanowiła przygotować projekt zmian w sieci krakowskich szkół samorządowych, ze względu na napięte terminy, które później będzie trzeba zrealizować. – Chcieliśmy to już zrobić, aby był czas na dyskusje i konsultacje – tłumaczy Król. Rozmowy mają być prowadzone nie tylko z dyrektorami szkół, ale również z dzielnicami.

Zmiany w edukacji zostały oszacowane na maksymalnie ok. 20 mln złotych. Krakowski budżet na oświatę to 1,3 mld złotych.

Mniejsze szkoły. Pracy będzie więcej?

Zdaniem urzędników, w Krakowie powinno powstać więcej mniejszych ośrodków, do których dzieci nie będą musiały daleko chodzić. – Mamy możliwość tworzenia szkół podstawowych w dwóch budynkach, ale woli, aby były to samodzielne ośrodki. Wiąże się z tym zmiana obwodów, ale będzie wygodniej i bezpieczniej, bo nie trzeba będzie przechodzić z jednego budynku do drugiego – podsumowuje Katarzyna Król.

– Chcemy aby jak najmniej osób straciło pracę – deklaruje wiceprezydent. – Do nauki w VII klasach będzie potrzebne 700 dodatkowych etatów, a gdy wyjdą III klasy gimnazjum, 350 etatów będzie niepotrzebnych. W przyszłym roku więc będziemy mieć bilans in plus – twierdzi Król i zapowiada, że samorząd zadba o nauczycieli gimnazjów, którzy w pierwszej kolejności powinni znaleźć pracę.

W razie gdyby nie chcieli się dokształcić, aby uczyć w liceach lub zmienić miejsce pracy, z budżetu miasta ma być przeznaczone ok. 5 mln złotych na przekwalifikowanie zawodowe. Z tym, że wiceprezydent optymistycznie podchodzi do przyszłości: Katarzyna Król podkreśla, że w Krakowie w najbliższym czasie powstaną dwie kolejne duże szkoły, a cztery zostaną rozbudowane.  – To stworzy zapotrzebowanie na kolejne kilkaset etatów – szacuje.

Co się zmieni?

Propozycje są takie, aby większość gimnazjów przemianować na podstawówki, których w efekcie będzie o 33 więcej. Zasada ma być taka, że w zależności czy gimnazjum działało wraz ze szkołą podstawową lub z liceum, to zostanie przekształcone właśnie w SP lub LO. Jednak urzędnicy nie chcą tłoku w szkołach – stąd zapowiedzi o mniejszych placówkach.  Z tego co mówi wiceprezydent Król wynika, że zmiany nie dotkną jedynie V LO, które jest najlepsze w Krakowie i regularnie pojawia się na wysokich miejscach w rankingu „Perspektyw”.

Lista kluczowych zmian znajduje się TUTAT [LINK]

Kurator dumna, wiceprezydent chwali

Barbara Nowak stwierdziła, że stworzony plan to powód do dumy i jest dopracowany wzorcowo, choć jeszcze można się nad paroma kwestiami pochylić. Małopolski kurator oświaty stwierdziła też, że w Krakowie niemal pewne jest to, że w podstawówkach będzie system jednozmianowy.

– Mam nadzieję, że dzięki tym zmianom będziemy więc mieć więcej dobrych liceów i szkół branżowych – dodała Barbara Nowak.

Katarzyna Król pokusiła się również o recenzję przygotowanych zmian, które określiła mianem spójnych. Pochwaliła też minister Annę Zalewską za to, że wsłuchuje się w głosy samorządowców, bo wcześniej nie bardzo liczono się z ich zdaniem. – Jestem optymistką co do tego, że wiele propozycji z innych miast również zostanie zaakceptowanych. Ułatwi nam to pracę – dodaje wiceprezydent.