Zabójcom właściciela lombardu grozi dożywocie
Ukrywający się w Hiszpanii zabójcy właściciela lombardu na Kazimierzu, zostali przewiezieni do Polski i usłyszeli zarzuty. 28- i 54-latkowi grozi dożywocie.
Blisko pięć lat temu na ul. Berka Joselewicza doszło do krwawego wydarzenia. 35-letni biznesmen zginął od strzałów z broni palnej. Napastnicy ukradli pieniądze i uciekli. – Motywem działania sprawców była najprawdopodobniej chęć zysku. Zabójca był bezwzględny – mówi Mariusz Ciarka, rzecznik prasowy małopolskiej policji.
Śledczy dość szybko ustalili sprawców – był to 28-letni Bartosz P., mieszkaniec Krakowa i 54-letni Marek S. ze Świątnik Górnych. Prokuratura wydała list gończy, jednak policjanci ustalili, że poszukiwanych nie ma w Polsce. – Zaraz po zabójstwie uciekli i ukryli się Hiszpanii. W ślad za nimi zostały wysłane Europejskie Nakazy Aresztowania. Okazało się, że w Hiszpanii poszukiwani także weszli w konflikt z prawem. Obaj mężczyźni zostali zatrzymani i aresztowani pod zarzutem kolejnego zabójstwa. Po ponad trzech latach możliwa była ich ekstradycja do Polski – relacjonuje Ciarka.
W specjalnym konwoju zostali przewiezieni do Polski, gdzie prokurator przedstawił im formalnie zarzuty. Po ich usłyszeniu zostali zamknięci w areszcie śledczym, a akt oskarżenia został skierowany do Sądu Okręgowego. Sprawcom grozi dożywocie. Zostali osadzeni w areszcie śledczym, gdzie oczekują na rozprawę.