Zabójstwo Jaroszewiczów. Śledczy kwestionują zasadność wyroku

Wraca sprawa zabójstwa byłego premiera PRL Piotra Jaroszewicza oraz jego małżonki. Prokuratura Okręgowa w Krakowie nie zgadza się z wyrokiem i składa apelację.

W nocy z 31 sierpnia na 1 września 1992 r. włamano się do willi, należącej do byłego premiera PRL Piotra Jaroszewicza. Mężczyzna był torturowany, a następnie został zamordowany. Natomiast jego żonę najpierw zamknięto związaną w łazience, a następnie zastrzelono. W listopadzie ubiegłego roku główny oskarżony, Robert S., został uniewinniony od zarzutów zabójstwa byłego premiera i jego małżonki. Uniewinniono również Dariusza S. oraz Marcina B.

Teraz sprawa powraca. Jak poinformowała Prokuratura Okręgowa w Krakowie, śledczy złożyli apelację od wyroku Sądu Okręgowego w Warszawie. Przypomnieli, że dotyczył uniewinnienia trzech oskarżonych, którym zarzucono popełnienie w latach 90-tych ubiegłego wieku czterech zabójstw i jednego jego usiłowania. – Chodzi o sprawę popełnionego niemal dokładnie 33 lata temu, bo w nocy z 31 sierpnia na 1 września 1992 roku, zabójstwa małżonków Piotra Jaroszewicza i Alicji Solskiej-Jaroszewicz w Warszawie-Aninie oraz zabójstwa małżeństwa S. w Gdyni w 1991 roku, a także usiłowania zabójstwa W.S. w 1993 roku w Izabelinie – czytamy w komunikacie prokuratury.

Śledczy przeanalizowali wyrok w obszernym dokumencie, który ma ponad 120 stron. – Prokuratorzy-referenci kwestionują w nim zasadność wyroku, powołując się na szereg poważnych naruszeń prawa procesowego, do których w ich ocenie doszło w toku postępowania sądowego. Każde z nich z osobna i wszystkie łącznie wpłynęły na kształt orzeczenia w tej sprawie, co sprawia, iż w ocenie oskarżyciela publicznego wyrok sądu I instancji winien zostać uchylony. Postępowanie odwoławcze toczyć się będzie przed Sądem Apelacyjnym w Warszawie – przekazała we wtorkowym komunikacie krakowska prokuratura.