O zamierzeniach dominikanów informowaliśmy na naszych łamach kilka miesięcy temu. Teraz duchowni oficjalnie zapowiedzieli swoją inwestycję. Przy ul. Korczaka zamierzają postawić siedmiopiętrowy blok. Budowa ma ruszyć pod koniec tego roku.
– Od dłuższego czasu zastanawialiśmy się, jak zagospodarować najefektywniej nieruchomość, która została nam odebrana przez władze komunistyczne. Zdecydowaliśmy, że najwłaściwsza będzie długoterminowa inwestycja – mówi ojciec Paweł Klimczak, przeor klasztoru dominikanów w Krakowie.
Jak podkreśla o. Klimczak przygotowania trwały kilka lat.
Na co pójdą pieniądze?
Dochód z tej działalności ma być przeznaczany na działania duszpasterskie, kulturalne, remonty zabytków czy rozwój edukacji.
– Inwestycja umożliwi wspieranie naszej misji, a jednocześnie przyniesie realną wartość mieszkańcom Krakowa – dodaje przeor.
W budynku będzie 130 mieszkań, przeważnie dla młodych osób, o powierzchni 38 mkw. 47 – 27-metrowych i osiem 64-metrowych. W parterze będą funkcjonować lokale usługowe. Zakończenie budowy planowane jest na lipiec 2027 roku.
Wysokiej jakości PRS?
Dominikanie chcieli postawić na budynek, gdzie znajdą się funkcjonalne mieszkania, które będą się bronić w przyszłości, równocześnie pozostając konkurencyjnymi, względem innych tego typu inwestycji.
Jarosław Betka, przedstawiciel klasztoru odpowiedzialny za inwestycję podkreśla, że standard lokali będzie taki jak dla mieszkań, a nawet będzie je przewyższał. Wspomniano o dodatkowych systemach bezpieczeństwa przeciwpożarowego. W garażu podziemnym znajdzie się 76 stanowisk postojowych,
Za projekt odpowiada krakowska spółka Urba Architects. Głównym wykonawcą jest Skanska.