Zamiast parkingu chcieli… parking. Wielopoziomowego obiektu dla rowerów też nie będzie
– Kwestia Placu Wielkiej Armii Napoleona to przede wszystkim adaptacja niewykorzystanej przestrzeni, która ma gigantyczny potencjał, ale bardzo małą liczbę użytkowników – wskazywała w jednej z rozmów z LoveKraków.pl Ogrodniczka Miasta Krakowa Katarzyna Opałka.
Nie ukrywała, że obecnie ten plac nie funkcjonuje. – Nie jest wykorzystywany, a przecież ma jeden z najpiękniejszych widoków w przestrzeni publicznej w Krakowie. Chcemy wprowadzić w tę przestrzeń nowe funkcje, których do tej pory tam nie było – dodawała.
Przeprowadzone konsultacje społeczne [w dniach 26 listopada – 19 grudnia - przyp. red.] miały pomóc zadecydować o nowym charakterze Placu Wielkiej Armii Napoleona i jego przyszłych funkcjach.
Jeszcze pod koniec minionego roku urzędnicy pytali mieszkańców m.in. o to, czy na placu powinna dominować zieleń i nowe nasadzenia drzew, czy też może wodne instalacje, przestrzeń edukacyjna, stoliki szachowe, miejsca spotkań i inne udogodnienia do wypoczynku.
Zieleń zamiast autokarów
Kluczowym założeniem zmian jest oddanie placu pieszym i przyrodzie. Urzędnicy zapowiadali wprowadzenie rozwiązań, które mają pomóc miastu w walce ze zmianami klimatu.
– Celem projektu jest przekształcenie obecnego, w dużej mierze utwardzonego terenu w zieloną, przyjazną i reprezentacyjną przestrzeń publiczną, otwartą na Bulwary Wiślane i panoramę Wzgórza Wawelskiego – informował jeszcze w grudniu minionego roku krakowski magistrat.
Teren ma stać się „miejscem spotkań, rekreacji i kontaktu z naturą – dostępnym i atrakcyjnym dla wszystkich użytkowników”. W planach jest posadzenie nowych drzew dających cień oraz montaż elementów małej architektury.
Projekt ma mieć charakter proklimatyczny: ma ograniczyć efekt miejskiej wyspy ciepła, poprawić retencję wód opadowych i przywrócić naturalną więź Krakowa z Wisłą – zaznaczali urzędnicy.
Kultura i technologia pod ziemią
Nowe oblicze placu to nie tylko estetyka, ale i ważne funkcje kulturalne oraz techniczne. W istniejącym na nim pawilonie planowane jest otwarcie Muzeum Rzeki Wisły. Sama tematyka rzeczna ma być odczuwalna na całym placu dzięki plenerowym ekspozycjom i instalacjom edukacyjnym.
Równolegle, pod powierzchnią, powstanie potężna infrastruktura chroniąca miasto przed zalaniami. Przy ul. Powiśle zaprojektowano zbiornik retencyjny o pojemności 14 350 m³.
– Zbiornik jest projektowany jako obiekt podziemny, bezobsługowy, w pełni zautomatyzowany – informowali urzędnicy. Jego zadaniem będzie ochrona okolic Wawelu przed podtopieniami podczas ulew oraz ograniczenie zanieczyszczania Wisły przez przelewy burzowe.
Mieszkańcy zabrali głos
Od miesięcy miasto podkreślało, że ostateczny kształt „Nowego Placu Wielkiej Armii Napoleona” nie powstanie w urzędniczych gabinetach bez udziału Krakowian.
– Zainteresowanie konsultacjami dotyczącymi przyszłości Placu Wielkiej Armii Napoleona było podobne do zainteresowania konsultacjami w sprawie innych przestrzeni w mieście. Co prawda w spotkaniu konsultacyjnym wzięło udział zaledwie 7 osób, jednak znacznie większym zainteresowaniem cieszyła ankieta, którą wypełniło 609 osób – wylicza Ogrodniczka Miasta Krakowa.
Z dyżuru telefonicznego skorzystało 5 osób.
Nie wszystkie pomysły mieszkańców uda się zrealizować. – Podczas wtorkowego briefingu wytłumaczymy, dlaczego nie każdy pomysł mogliśmy ująć w przygotowanej koncepcji – mówi Opałka.
– W ramach konsultacji m.in. pojawiła się idea by zamiast parkingu dla autobusów stworzyć miejsca postojowe dla mieszkańców i osób odwiedzających okolicę, wielopoziomowy parking dla rowerów, skatepark lub duży, ogrodzony plac zabaw. Trzeba jednak pamiętać, że głównym założeniem jest utrzymanie w tym miejscu charakteru placu, który nie może zostać zdominowany przez jedną funkcję. Owszem, mogą pojawić się pojedyncze elementy do uprawiania sportu, ale nie w tak dużych formach, jak np. skatepark – zaznacza Ogrodniczka.
Spontaniczna arena
Podczas spotkania konsultacyjnego głos w sprawie przyszłości placu zabrali miłośnicy sportów miejskich, przedstawiciele Fundacji Kultury Deskorolki, dla których plac, zwany „Sherry”, jest miejscem kultowym. Choć dla wielu Krakowian ta przestrzeń wydaje się martwa, od lat służy jako spontaniczna arena dla deskorolkarzy, rolkarzy i performerów, którzy ożywili ją bez nakładów finansowych miasta.
Głównym postulatem, który się pojawił jest stworzenie „skateplazy”, czyli przestrzeni miejskiej, która łączy zieleń z wkomponowanymi w nią ciekawie wyglądającymi elementami małej architektury, które mogą urozmaicać jazdę na rolkach czy deskorolce.
Duża fontanna?
Oprócz wsparcia dla sportów miejskich, Krakowianie postulowali o subtelne wprowadzenie wody w formie pitników, mgiełek, edukacyjnych rynien i ogrodu deszczowego. Duża fontanna z kolei nie spotkała się ze zbyt dużym zainteresowaniem.
Zamiast ogrodzonego placu zabaw, sugerowano rozproszone, interaktywne elementy edukacyjne i subtelną infrastrukturę dla najmłodszych, które nie zdominują przestrzeni hałasem. Kluczowe dla mieszkańców okazało się także zachowanie osi widokowej na Wawel.
Ważnym postulatem była też potrzeba likwidacji barier architektonicznych dla wielu użytkowników placu, a także zamontowania oświetlenia i wygodnych ławek.
W licznych uwagach mieszkańcy zwracali też uwagę na konieczność udostępnienia wolnostojącej toalety publicznej. Jak jednak wyjaśniło miasto, zamiast niej, ogólnodostępny węzeł sanitarny zostanie zapewniony wewnątrz przyszłego Muzeum Rzeki Wisły (pawilon CORT).
Mieszkańcy zwrócili również uwagę na potrzebę strefowania: otwarta przestrzeń przed przyszłym muzeum ma ich zdaniem sprzyjać kulturze, podczas gdy dalsza część placu powinna zostać gęsto zazieleniona, tworząc komfortowy mikroklimat.
Choć projekt cieszył się szerokim poparciem, w raporcie odnotowano też głos blisko 50 osób domagających się przywrócenia parkingu oraz grupę 20 osób postulujących całkowitą rezygnację z inwestycji, argumentując to dbałością o budżet miasta. Kilka osób sprzeciwiło się również uruchamianiu Muzeum Rzeki Wisły w pawilonie CORT.
Prezentacja we wtorek
W oparciu o zebrane uwagi Biuro Architekta Miasta w Krakowie przygotowało koncepcję zagospodarowania placu.
– Ma ona przede wszystkim pokazać jasną odpowiedź na potrzeby zgłaszane w konsultacjach. Wprowadzamy zieleń, róże strefy funkcjonalne tak, żeby odpowiedzieć na potrzeby jak największej liczy osób – podkreśla Katarzyna Opałka.
Koncepcja opracowana na podstawie zebranych uwag zostanie zaprezentowana we wtorek o godz. 11.00.