Zamknięcie ul. Dobrego Pasterza. Przedsiębiorcy alarmują: „Najgorszy moment w roku”
Ulica zamknięta, objazdy i nowe linie
Zgodnie z planem miasta i wykonawcy budowy linii tramwajowej do Mistrzejowic, ulica Dobrego Pasterza zostanie zamknięta na odcinku od ronda Barei do skrzyżowania z ulicą Bohomolca od 8 listopada do połowy grudnia. Zmiany obejmą kierowców, pasażerów komunikacji miejskiej oraz pieszych.
Na wyłączony odcinek nie wjadą samochody ani autobusy, z wyjątkiem dojazdu do posesji. Dla pieszych pozostanie chodnik po stronie południowej. Na estakadzie przy Serenadzie wprowadzony zostanie ruch jednokierunkowy dla samochodów oraz tymczasowy buspas. W rejonie skrzyżowania z ulicą Bohomolca powstanie tymczasowe rondo.
Nowa organizacja ruchu oznacza również duże zmiany dla pasażerów. Objazdy obejmą dziesięć linii dziennych i dwie nocne, a dodatkowo uruchomiona zostanie linia zastępcza 782. Linia 482 zostanie zawieszona.
Przedsiębiorcy: decyzja bez konsultacji
Przeciwko planom protestują przedsiębiorcy z tego rejonu, w tym kierownictwo Parku Wodnego, centrum handlowego Serenada i Multikina. Jak mówią, nikt nie informował ich o planowanym zamknięciu.
– O fakcie tym żaden z przedsiębiorców działających w strefie zlokalizowanej pomiędzy ul. Bora Komorowskiego a ul. Dobrego Pasterza nie został poinformowany, a dowiedzieliśmy się o tej decyzji z mediów – podkreśla Beata Rogowska, prezes Parku Wodnego w Krakowie.
– Zamknięcie na planowanym odcinku tej ulicy spowoduje ekstremalne obciążenie dróg wewnętrznych i sparaliżuje ruch w całej strefie, a tym samym możliwość prowadzenia działalności, co w okresie mikołajowo-świątecznym może wręcz doprowadzić do upadku co mniejszych działalności – mówi Beata Rogowska.
Przedstawiciele Parku Wodnego przypominają, że współpracowali z wykonawcą przy wcześniejszych etapach prac i słyszeli zapewnienia, iż ulica nie zostanie całkowicie zamknięta.
– Działania wykonawcy prowadzone są w taki sposób, aby do końca nie ujawniać przyjętych rozwiązań i przeprowadzić je po cichu, bez poszanowania zarówno mieszkańców jak i przedsiębiorców – ocenia prezes Parku Wodnego.
„Najgorszy moment w roku”
Krytyczne stanowisko zajmuje też Centrum Serenada, którego dyrektor Iwona Sitko zwraca uwagę na skutki ekonomiczne decyzji.
– Rozumiemy konieczność prowadzenia prac związanych z budową linii tramwajowej do Mistrzejowic, jednak proponowany termin i sposób realizacji zamknięcia ul. Dobrego Pasterza budzi poważne obawy. Planowane zamknięcie w listopadzie i grudniu przypada na najbardziej intensywny czas w roku, w którym obiekty handlowe, rozrywkowe i rekreacyjne odnotowują największy ruch i obroty – mówi Iwona Sitko.
Obawy dotyczą nie tylko tego, że w okresie zamknięcia ulicy klienci wybiorą inne sklepy, ale również tego, że nie wrócą do Serenady, kiedy prace się zakończą.
– Ograniczenie dostępu do tej części miasta w tak kluczowym momencie może przynieść realne straty finansowe i długofalowo wpłynąć na zwyczaje zakupowe mieszkańców – ocenia dyrektor Centrum Serenada.
Centrum handlowe wnioskuje o przesunięcie głównych prac na okres po Nowym Roku lub o etapowe, odcinkowe zamykanie ulicy, by utrzymać dostępność do obiektów zlokalizowanych w tej strefie.
Kino straci widzów?
W podobnym tonie wypowiada się Multikino, dla którego również najbliższe tygodnie będą okresem wzmożonego ruchu. – Okres listopad-grudzień to czas najważniejszych premier filmowych w roku, takich jak „Dom dobry”, „Uwierz w Mikołaja 2”, „Predator: strefa zagrożenia”, „Iluzja 3”, „Wicked: Na dobre”, „Ministranci” czy „Zwierzogród 2”, które gromadzą setki tysięcy widzów w kinach w całej Polsce – wylicza Paweł Świst, prezes zarządu Multikino SA.
Jak przekonuje, zamknięcie ulicy utrudni dojazd nie tylko widzom indywidualnym, ale też grupom szkolnym, seniorom i rodzinom z dziećmi. – Wiele wizyt zostało zaplanowanych z wyprzedzeniem właśnie na listopad oraz na pierwszą połowę grudnia – zaznacza Świst.
Zarządca dróg: brak uzgodnień
Swoje zastrzeżenia zgłasza też spółka Super Krak, zarządzająca drogami wewnętrznymi w rejonie między ulicą Dobrego Pasterza a aleją Bora-Komorowskiego.
– Od początku realizacji tej inwestycji Super Krak S.A. deklarował pełną otwartość na współpracę z władzami miasta oraz wykonawcami prac drogowych. Tym bardziej dziwi nas fakt, że w przypadku obecnych zmian nie zostaliśmy poinformowani ani zaproszeni do uzgodnień – mówi Filip Bielecki, prezes zarządu spółki.
Firma stoi na stanowisku, że decyzje dotyczące organizacji ruchu powinny być wcześniej uzgadniane z zarządcą terenu, a ich brak powoduje znaczące utrudnienia w codziennym funkcjonowaniu mieszkańców i przedsiębiorców.
Wykonawca: to ostatni możliwy termin
Innego zdania jest firma Gulermak, generalny wykonawca inwestycji. Jak wyjaśnia w odpowiedzi na nasze pytania, decyzja o zamknięciu ulicy jest podyktowana harmonogramem kontraktu i warunkami pogodowymi, które umożliwiają wykonanie prac o tej porze roku.
– W ostatnich miesiącach każdej dużej inwestycji prace odtworzeniowe na powierzchni są standardem – muszą występować, aby przywrócić pełną funkcjonalność i trwałość nawierzchni. W tym przypadku przebudowa jest kompleksowa: obejmuje rozbiórkę całej konstrukcji drogi, wymianę gruntu do głębokości 1,2 metra oraz ułożenie nowej konstrukcji i warstw bitumicznych – podkreśla wykonawca. Firma podkreśla, że ten etap wymaga pełnego dostępu do pasa drogowego.
Z punktu widzenia firmy, przebudowa ul. Dobrego Pasterza już była etapowana. Gulermak wylicza, że między styczniem a wrześniem 2025 roku prowadził już szereg prac przygotowawczych – przebudowę sieci wodociągowej, kanalizacji i gazociągów, a także prace ziemne i fundamentowe pod torowisko.
– Dopiero po zakończeniu tych robót możliwe było zaplanowanie pełnego zamknięcia, które ostatecznie nastąpi w listopadzie. Jednocześnie jest to ostatni termin w tym roku, kiedy można wykonać tego typu roboty drogowe – informuje spółka. – Utrzymywaliśmy przejezdność ulicy, tak długo jak było to możliwe – dodaje.
Późniejszy start albo podział na etapy?
Wykonawca zwraca uwagę, że zamknięcie ul. Dobrego Pasterza wiosną przyszłego roku nie jest możliwe. – Przeniesienie realizacji tej inwestycji na późniejszy termin nie wchodzi w grę, ponieważ w tym samym okresie planowane są zamknięcia ul. Bohomolca oraz ul. Jancarza. Jednoczesne wyłączenie z ruchu tych trzech kluczowych arterii spowodowałoby poważne utrudnienia komunikacyjne w tej części miasta – wyjaśnia Bartosz Sawicki z firmy Gülermak.
Firma zapowiada, że na przyszły rok planowane są prace wykończeniowe oraz testy niezbędne do przystąpienia do odbiorów i uruchomienia linii dla pasażerów. – Z oczywistych względów nie moglibyśmy wykonywać takich prac bez wcześniejszego zakończenia przebudowy ulicy – stwierdza przedstawiciel wykonawcy.
Firma odrzuca też propozycję podziału prac na etapy, ponieważ oznaczałoby to wydłużenie czasu realizacji.
– Prace prowadzone przy częściowych zamknięciach oznaczałyby blisko trzy miesiące utrudnień, a i tak wymagałyby okresowych zamknięć poszczególnych fragmentów ulicy – najpierw z jednej strony, potem z drugiej. W praktyce nie zmniejszałoby to uciążliwości dla mieszkańców, a zdecydowanie wydłużyłoby czas trwania inwestycji i samych utrudnień – przekonuje Bartosz Sawicki.
Czy zdążą?
Jedną z obaw podnoszonych przez przedsiębiorców jest to, czy zapowiadany okres zamknięcia się nie wydłuży, co spowodowałoby utrudnienia nie tylko w mikołajkowym okresie, ale też tuż przez Bożym Narodzeniem. Firma przekonuje, że ten scenariusz nie jest brany pod uwagę.
– Dzięki pełnemu zamknięciu możemy skrócić ten okres do około czterech tygodni. To deklaracja, której dotrzymanie jest dla nas priorytetem – zrobimy wszystko, aby otworzyć ulicę w tym terminie – deklaruje Bartosz Sawicki.