Zaprzyjaźnili się mimo 60 lat różnicy! Koniec dramatu samotności pana Tadeusza

Pan Tadeusz (86 l.) – zgarbiony, uśmiechnięty, do niedawna bardzo samotny. Najgorsza nie jest niska emerytura i to, że brakuje na leki, ale zamknięcie w mieszkaniu. Zawsze był duszą towarzystwa, teraz może tylko oczekiwać gości.

Zanim przyszła choroba, wszędzie go było pełno. W wojsku był kapitanem drużyny siatkarskiej, na dancingach mistrzem parkietu. Dopiero trzeci zawał zamknął go w domu. Dziś nie wychodzi ani do znajomych, ani do klubu seniora. Dla człowieka, który przez całe życie był aktywny i uwielbiał kontakt z ludźmi, to wielka samotność. Nie spodziewał się, że w jego życiu pojawi się jeszcze nowa, wyjątkowa przyjaźń, która przywróci mu nadzieję.

Czajnik zamiast słoika

Mariola – na co dzień prawniczka - po raz pierwszy zapukała do jego drzwi dwa lata temu. Przyszła jako wolontariuszka SZLACHETNEJ PACZKI. Wśród prezentów dla Pana Tadeusza od Darczyńcy, znalazł się m.in. wymarzony czajnik na herbatę. Dotychczas staruszek parzył ją w litrowym słoiku.

Najważniejsze jednak okazało się to, że dzięki PACZCE zaczęła się jego przyjaźń z Mariolą, która trwa do dziś. Wolontariuszka odwiedza go regularnie i dotrzymuje mu towarzystwa. Rozmawiają o sporcie, uczą się angielskiego, oglądają stare zdjęcia. – Mariola nigdy o mnie nie zapomniała – mówi ze łzami w oczach Pan Tadeusz.

Tysiące w Krakowie czekają na pomoc

Ta historia to tylko jedna z tysięcy, które co roku wydarzają się dzięki SZLACHETNEJ PACZCE. Na swoją szansę wciąż czekają tysiące potrzebujących w Krakowie. Możemy przerwać ich dramat i zmienić ich życie właśnie dzięki Tobie.

KRS 00 00 05 09 05.

Chcę pomóc. Przekazuję 1% >>