Zarabiają na strachu. Śledczy ukrócą ich działania?
Śledczy będą m.in. koordynować prace różnych prokuratur, aby sprawy nie pokrywały się. Zespół ma też za zadanie opracowania kwalifikacji prawnej czynów, co ma doprowadzić do ujednolicenia praktyki postępowań. W rezultacie, jak czytamy w komunikacie Prokuratury Krajowej, ma to podwyższyć skuteczność.
Sprawdzać
PK wystąpiła również do podległych prokuratur. Śledczy mają przyjrzeć się wszelkim dostępnym informacjom na temat nielegalnej działalności – nie ma znaczenia, czy są to anonimowe informacje czy też doniesienia medialne.
W komunikacie zostały również podane przykłady śledztw już rozpoczętych. Mowa tu o np. fałszywych sms-ach z prośbami o logowanie na podejrzanych stronach czy oszustw związanych ze sprzedażą maseczek ochronnych za pośrednictwem Internetu.
Jak informuje Prokuratura Krajowa, dzięki współpracy z Rzecznikiem Praw Pacjentów ujawniono przypadki reklamowania usługi i towarów, które miały „wytworzyć odporność na koronawirusa”, „skutecznie przeciwdziałać koronawirusowi” czy „likwidować zakażenia koronawirusem”.
– Działania te podejmują podmioty gospodarcze nieuprawnione do wykonywania działalności leczniczej i udzielania świadczeń zdrowotnych – zaznacza PK.
Śledczy zajmują się również innymi przypadkami. Chodzi tu o fałszywe zbiórki pieniężne ( „Wsparcie dla Szpitala Zakaźnego w Warszawie w walce z koronawirusem SARS-CoV-2 i chorobą COVID-19”) czy oszustwa przy sprzedaży środków dezynfekujących (wyłudzono ponad 1,5 mln złotych).
Jak w regionie?
Na razie o różnego rodzajach przestępstwach informuje policja. 17 marca chrzanowska policja udaremniła internetowe oszustwo. Mieszkanka gminy Trzebinia przygotowywała się do dokonania wyłudzenia oferując w sieci „domowe testy na koronawirusa”.
Jak mówi Janusz Hnatko, rzecznik Prokuratury Okręgowej w Krakowie, na razie konkretnych spraw związanych stricte z pandemią nie zanotowano, co nie oznacza, że takie zawiadomienia nie wpłynęły.
Przedstawiciel krakowskiej prokuratury dodaje, że często nie jest to na wstępnym etapie rozróżniane na „normalne” oszustwo bądź takie związane z sytuacją w kraju. – Mamy zwracać szczególną uwagę na tego typu rzeczy i to robimy – podkreśla Hnatko.