Zarzuty do prezydenta, emocje i wyłączony mikrofon radnego z opozycji

Nie będzie dyskusji nad rezolucją do prezydenta Krakowa w sprawie udostępnienia opinii publicznej projektu planu ogólnego i strategii miasta. Przy okazji padły zarzuty, że powstające dokumenty sprzyjają deweloperom, a nie mieszkańcom.

Radni z klubu Kraków dla Mieszkańców (KdM) chcieli debatować dziś nad planem ogólnym i nową strategią miasta. Przyczynkiem do tego miała być rezolucja, w której apelują do prezydenta Krakowa o udostępnienie projektów i przyspieszenie prac nad przyjęciem tych dokumentów.

– Brak działań w tym zakresie naraża na utratę wiarygodności nasze miasto w oczach zarówno mieszkańców, jak i inwestorów. Widzimy stopniowe wygaszanie działalności firm z branży outsourcingu i usług wspólnych, a brak dokumentów strategicznych z pewnością nie pomaga w tej sytuacji – przekonują radni z opozycji.

Nie ma sensu o tym rozmawiać?

Z wnioskiem o ściągnięcie tego tematu z porządku obrad zwrócił się szef klubu Koalicji Obywatelskiej, Grzegorz Stawowy. Ostry sprzeciw wobec tego zamiaru wyraził Łukasz Maślona (KdM).

Wiemy, że strach przed referendum zasłania rozum, ale mieszkańcy od wielu miesięcy oczekują na plan ogólny i strategię. Mamicie, że jesteście nieprzygotowani, a mieszkańcy alarmują, że są tam niekorzystne zmiany.
Łukasz Maślona, Radny Miasta Krakowa

Maślona przekonywał, że w projekcie planu ogólnego nastąpiła taka zmiana, iż działki, na których stała galeria Plaza (należące do dewelopera Strabag), mają zmienić funkcję z usługowej na mieszkaniową.

– Dlatego chowacie plan ogólny? W wielu innych miejscach takie zmiany są niekorzystne dla mieszkańców, a korzystne dla deweloperów – przekonywał Łukasz Maślona.

Jak tłumaczył, wszystkie duże miasta przedstawiły już projekty i konsultują je z mieszkańcami. Przypomniał, że termin uchwalenia tych dokumentów mija w sierpniu tego roku. Radny uważa, że jeśli do 18 maja nie zostanie opublikowany projekt, a konsultacje nie rozpoczną się w czerwcu, niemożliwe będzie przeprowadzenie spotkań z mieszkańcami w wakacje.

– Apeluję o to, aby dyskusja się odbyła i aby pan prezydent przedstawił fakty i przyznał, że nie przekształca tych terenów – powiedział radny z klubu Łukasza Gibały.

Działka po galerii Plaza
Działka po galerii Plaza
Krzysztof Kalinowski/LoveKraków.pl

Wyłączony mikrofon

Grzegorz Stawowy odparł, że dokumenty nie są gotowe do publicznej prezentacji. – Jak dokument nie jest gotowy, to się go nie pokazuje – stwierdził.

Zarzucił też Łukaszowi Maślanie kłamstwo, tłumacząc, że w obowiązującym planie miejscowym działki po Plazie są nadal przeznaczone pod usługi. Zarzucił również klubowi Kraków dla Mieszkańców, że do tej pory nie złożył żadnych uwag na piśmie w tej sprawie.

Ważne dokumenty strategiczne, istotne dla mieszkańców, powinny być na spokojnie poddane dyskusji, aby organy mogły otrzymać uwagi i później je rozpatrywać.
Grzegorz Stawowy, Radny Miasta Krakowa

Emocjonalnie na to wystąpienie zareagował radny Michał Starobrat (KdM), który domagał się sprostowania. Samorządowiec nie pozostał dłużny i z kolei zarzucił kłamstwo radnemu Stawowemu.

Wszystko to odbyło się jednak z wyłączonym mikrofonem. Przewodniczący rady miasta Jakub Kosek (KO) uznał, że przy tego typu procedurze nie ma miejsca na dyskusję.

Wniosek o usunięcie z porządku obrad projektu rezolucji opozycji został przyjęty zaledwie dwoma głosami. Votum separatum od wyników głosowania złożyły opozycyjne kluby. Włodzimierz Pietrus z PiS zapowiedział natomiast, że za tydzień zostanie zwołana nadzwyczajna sesja rady miasta, której głównym punktem będzie właśnie kwestia planu ogólnego i strategii miasta.

– Ta sesja będzie możliwością, aby prezydent odrzucił zarzuty o wspieranie deweloperów – podsumował Michał Starobrat.