Zawinił motorniczy

Poranny wypadek na ulicy Pawiej spowodował prawdopodobnie motorniczy, który wjechał w tył autobusu MPK. Tylko jedna osoba przebywa jeszcze w szpitalu, pozostałe 14 zostało wypisanych.

Przyczyną porannego wypadku na ulicy Pawiej był błąd motorniczego – wynika z ustaleń policji. – Nie mamy jeszcze ostatecznej informacji, ale po konsultacjach z policją mogę wstępnie powiedzieć, że zawinił motorniczy tramwaju linii nr 3 – mówi w rozmowie z LoveKraków.pl Liliana Jakiel z Miejskiego Przedsiębiorstwa Komunikacyjnego.

W wyniku zderzenia bombardiera z autobusem linii nr 424 ucierpiało 15 osób. – Nasi pracownicy wizytują szpitale, gdzie hospitalizowani są ranni – mówił po godzinie 12 Rafał Świerczyński, prezes MPK. Przedstawiciel miejskiego przewoźnika zapewnia, że szczególną troską objęte są i będą osoby poszkodowane w zdarzeniu.

Pasażerowie ranni w porannym wypadku zostali przewiezieni do czterech krakowskich szpitali. – Z trzech placówek osoby zostały już wypisane do domów. Tylko Szpital Wojskowy przy ul. Wrocławskiej nie chciał udzielić nam informacji, czy osoby przebywające w tej lecznicy zostali już wypuszczeni – dodaje Jakiel z MPK.

Do Szpitala Wojskowego przywieziono pięć osób. – Cztery osoby zostały wypisane, a tylko jedna poddana będzie hospitalizacji do końca dnia – mówi nam lekarz dyżurny Szpitalnego Oddziału Ratunkowego.