"Zbędne" sprawy można odwołać
Krakowski sąd od dłuższego czasu działa w rygorze sanitarnym. Nikt bez zawiadomienia lub uprzednio uzyskanej zgody (tak jest w przypadku m.in. mediów) nie może wejść do budynku przy ul. Przy Rondzie 7. Oczywiście wyjątkiem są pracownicy sądu.
Koronawirus jest również argumentem do przeprowadzenia rozprawy bez udziału mediów (tak jest w przypadku mów końcowych jednego z procesów braci „Zielonych”).
Po wprowadzeniu obostrzeń przez rząd, nie było reakcji ze strony władz sądu. – W związku z ogłoszeniem nowych obostrzeń związanych z epidemią SARS COVID-19 informuję, iż z ustaleń telefonicznych poczynionych w biurze Rzecznika Sądu Okręgowego w Krakowie na ten moment nie przewidziano zmian w pracy sądu – informował w czwartek wieczorem dziekan Okręgowej Rady Adwokackiej Aleksander Gut.
W piątek to się zmieniło. Przewodniczący wydziałów dostali pismo w formie zarządzenia od prezes Dagmary Pawełczyk-Woickiej. Sędziowie mają przeanalizować wszystkie sprawy, które są rozpoznawane z bezpośrednim udziałem stron w dniach od 29 marca do 9 kwietnia.
Jeżeli posiedzenia lub rozprawy są zbędne do przeprowadzenia, można je odwołać.