Zdegradowany Kraków, część trzecia: Grzegórzki z Wesołą
Poniższe wnioski oraz diagnozy pochodzą z Gminnego Programu Rewitalizacji Miasta Krakowa, który obecnie jest poddawany konsultacjom społecznym. To trzeci, ostatni już artykuł z naszego cyklu o zdegradowanym Krakowie.
Grzegórzki z Wesołą zmagają się z kryzysem demograficznym, który jest związany ze spadkiem liczby dzieci oraz ze starzeniem się społeczeństwa. Dane magistratu wskazują na to, że mieszkańcy wyprowadzają się z tej części miasta. W latach 2010-2021 ich liczba zmalała o 17 proc.
Krakowianie, którzy pozostali, mają dostęp do jednej filii Biblioteki Kraków. Trzy kolejne znajdują się w pobliżu Grzegórzek i Wesołej. Jednak liczba czytelników jest coraz niższa: w latach 2019-2022 zmalała o tysiąc. W tej części miasta nie działa natomiast ani jeden punkt aktywności lokalnej. Nie ma również klubów rodzica. Nieco lepiej sytuacja wygląda jak chodzi o osoby starsze. Grzegórzki z Wesołą dysponują dwoma centrami aktywności seniora. Z jednego korzysta coraz więcej osób, z drugiego coraz mniej. Mieszkańcy mają również do dyspozycji kino oraz teatr. W tej części miasta działa 56 organizacji pozarządowych.
Z analizy urzędników wynika, że Grzegórzki potrzebują nowych szkół. Obecnie znajdują się tam dwie placówki publiczne, w których uczy się blisko 340 uczniów. „Liczba miejsc w szkołach jest mniejsza niż zapotrzebowanie” – czytamy w miejskich dokumentach. Plusem jest to, że dzieci mają blisko do szkół, które są w zasięgu maksymalnie 15-minutowego spaceru. „Nie brakuje natomiast miejsc w przedszkolach. Problem znów pojawia się przy okazji dostępu do żłobków. „Na Grzegórzkach-Wesołej zlokalizowany jest jeden żłobek publiczny, liczący 78 miejsc. Łączna liczba miejsc w tym żłobku jest mniejsza niż zapotrzebowanie” – przekonują w swoim raporcie krakowscy urzędnicy.
Mieszkańcy mają blisko do aptek, ośrodków zdrowia, bibliotek oraz ośrodków kultury, a także do przystanków komunikacji miejskiej. Wśród największych problemów, którymi są dotknięci krakowianie z Grzegórzek i z Wesołej, urzędnicy wymienili m.in. kryzys wspólnotowości lokalnej, wysoką liczbę osób w kryzysie bezdomności oraz postępującą gentryfikację.