Zdemontowane elementy czekają „pod plandekami”. Miasto nie ma środków na ich montaż
– Skateparki stanowią ważny element infrastruktury sportowo-rekreacyjnej miasta. Korzystają z nich dzieci i młodzież, a także dorośli – często jako z bezpiecznej i ogólnodostępnej przestrzeni do aktywności fizycznej – pisze w interpelacji radny Marek Hohenauer (Koalicja Obywatelska).
Niebezpieczne elementy zniknęły
Jeszcze pod koniec listopada minionego roku informowaliśmy, że ostatni przegląd wykazał zły stan techniczny całej konstrukcji. Urzędnicy tłumaczyli nam, że skatepark w Parku Lilli Wenedy jest niebezpieczny, dlatego musi zostać rozebrany.
Od października konstrukcja była otoczona ogrodzeniem. Przez kolejne tygodnie ktoś regularnie je rozmontowywał i przesuwał.
– Podczas ostatniego przeglądu i prac naprawczych płyt jezdnych stwierdzono, że konstrukcja nośna obiektu jest w złym stanie technicznym. Ze względów bezpieczeństwa skatepark został wyłączony z użytku oraz przeznaczony do likwidacji, która zrealizowana zostanie w najbliższym czasie – informowała nas jeszcze w listopadzie Dominika Jaźwiecka z biura prasowego Urzędu Miasta Krakowa.
Jeszcze w grudniu przed świętami zniknęło zarówno ogrodzenie, jak i główny element skateparku – rampa.
„Naprawy wymaga jedynie jeden element”
Dalszą – niepewną – przyszłością skateparku w Parku Lilli Wenedy zainteresował się radny Marek Hohenauer (KO).
– Większość elementów skateparku, wykonanych z betonu, pozostaje w dobrym stanie technicznym i są one bezpieczne do użytkowania przez miłośników sportów miejskich. Naprawy wymaga jedynie jeden element – rampa typu quarter pipe – wykonany w innej technologii i rzeczywiście znajdujący się w złym stanie technicznym – komentował radny.
W związku z tym Marek Hohenauer przypomniał, że Zarząd Zieleni Miejskiej w Krakowie dysponuje elementami skateparku zrealizowanego wcześniej w ramach budżetu obywatelskiego, który na wniosek części lokalnych mieszkańców został rozebrany. Do dziś jednak jego elementy nie zostały ponownie wykorzystane.
Zapowiedziano ocenę techniczną
Jeszcze w ostatnich dniach grudnia wiceprezydent Stanisław Kracik potwierdził, że faktycznie elementy betonowe skateparku na południu Krakowa są w dobrym stanie technicznym i umożliwiają korzystanie z obiektu. Jego główny element, rampa, musiała jednak zostać usunięta, ze względu na zły stan techniczny, w tym korozję elementów nośnych.
– Szczególnie istotne jest, aby posiadane przez miasto elementy wyposażenia były właściwie przechowywane, zabezpieczone oraz by możliwie szybko zapadły decyzje co do ich dalszego wykorzystania – zaznacza Marek Hohenauer.
Gdzie są elementy z Pychowic?
Radny Hohenauer pyta o to, gdzie oraz w jakich warunkach obecnie są przechowywane elementy skateparku z ul. Zakrzowieckiej, które mogłyby zostać zamontowane w Parku Lilli Wenedy, a także czy zostały odpowiednio zabezpieczone przed degradacją.
– Czy prowadzone są okresowe przeglądy ich stanu? Czy istnieje wstępna koncepcja ich ponownego wykorzystania, w szczególności w Parku Lilli Wenedy lub w innej lokalizacji? Czy możliwe jest przyspieszenie terminu oceny technicznej tych elementów tak, aby nie dopuścić do pogorszeniach ich stanu – pyta radny.
Co na to miasto?
Tym razem Stanisław Mazur, wiceprezydent Krakowa w odpowiedzi na pytania radnego tłumaczy, że elementy skateparku zostały zdeponowane na obszarze strzeżonym, otwartym przy ul. Za Torem 22 w Krakowie.
– Elementy skateparku przykryte są częściowo plandekami. Obecnie z uwagi na panujące warunki pogodowe oraz ze względu na sposób składowania elementów nie jest możliwe dokładne sprawdzenie ich stanu technicznego – tłumaczy.
Dalej dodaje też, że w dniu kontroli możliwe było sprawdzenie jedynie widocznych części urządzenia, w trakcie którego nie stwierdzono większych uszkodzeń.
Nie ma pieniędzy
Zastępca prezydenta miasta tłumaczy też, że Zarząd Zieleni Miejskiej w Krakowie nie ma zarezerwowanych środków na wykonanie niezbędnej dokumentacji oraz montaż elementów skateparku w Parku Lilli Wenedy. – Rada Dzielnicy XII Bieżanów-Prokocim również nie zabezpieczyła środków finansowych na ten cel – dodaje.
– Z uwagi na brak środków zarezerwowanych na wykonanie niezbędnej dokumentacji oraz montaż elementów skateparku, nie został przygotowany harmonogram dalszych działań – podsumowuje Stanisław Mazur.