Żerowali na nieuwadze
Michał N., Grzegorz Ż., Łukasz S. i Maciej P. blisko przez rok wyjeżdżali o zmroku swoimi samochodami i czekali na nieuważnych kierowców.
– Wykorzystywali lub sami prowokowali sytuacje, gdy pojazd pokrzywdzonej osoby jadącej lewym pasem jezdni zmieniał pas na prawy. Wówczas wykorzystując ograniczoną widoczność na drodze oraz „martwe pole” takiego kierowcy, zbliżali się do jego samochodu od prawej strony z tyłu, czego pokrzywdzeni nie byli w stanie dostrzec – ustaliła Prokuratura Rejonowa dla Krakowa – Podgórze.
Po zderzeniu byli bardzo pewnie siebie i wmawiali, że wina jest po stronie innych. W sumie w ten sposób oszukali 86 osób. Śledczy z uwagi na brak możliwości ustalenia sprawców, musieli umorzyć częściowo postępowanie, które dotyczyło blisko 70 podobnych zdarzeń.
– Jeśli chodzi o szkodę, to z uwagi na to, że oskarżeni działali w różnych konfiguracjach osobowych, kwoty wyłudzenia co do niektórych zdarzeń powtarzają się przy poszczególnych współoskarżonych, orientacyjnie można przyjąć, że jest to rząd wielkości około 50 tys. zł – mówił nam prokurator Janusz Hnatko, gdy informowaliśmy jesienią zeszłego roku o tym, że akt oskarżenia w tej sprawie trafił do sądu.
Proces w tej sprawie ma się rozpocząć 7 listopada. Mężczyźni będą odpowiadać na zarzuty oszustwa, działania w zorganizowanej grupie przestępczej i zniszczenie cudzej rzeczy, pranie pieniędzy czy wyłudzenie odszkodowania.