Zieleń wyjdzie na prostą?

Mieszkańcy Krakowa zwracają uwagę, że reprezentacyjne miejsca są zaniedbane. Mowa tu o najbliższej okolicy ICE Kraków czy Plant w okolicach skrzyżowania Westerplatte i Basztowej. Dyrektor Zarządu Zieleni Miejskiej mówi, że firmy odpowiedzialne za utrzymanie robią co mogą. Przy okazji dowiedzieliśmy się co w Krakowie piszczy i gdzie prowadzony jest „łąkowy” eksperyment.

Półmetrowe chwasty wyrosły przy drodze bezpośrednio prowadzącej do Centrum Kongresowego, choć trawa w tym rejonie została skoszona jakiś czas temu. – Dziś zwróciliśmy uwagę wykonawcy na ten problem. I dziś ma być to uprzątnięte, aby faktycznie to miejsce wyglądało lepiej. Ogólnie firmy robią co mogą, ale też pogoda nie sprzyja – mówi dyrektor ZZM, Piotr Kempf.

Nie dbają?

Problem zauważył również pan Michał, ale w innym rejonie miasta. – Cieszę się, że nowy Zarząd Zieleni podejmuje ciekawe nowe inicjatywy, stara się o nowe nasadzenia. Niestety nie dba o to, co już jest – twierdzi nasz Czytelnik.

Pan Michał prosi o plewienie murku z różami i berberysami przy  skrzyżowaniu ulic Westerplatte i Basztowej. – W zeszłym roku podjęto decyzję, że zamiast kwiatów jednorocznych posadzą w tym miejscu  rośliny wieloletnie: róże i żółte berberysy. Decyzja słuszna, bo łatwiej o nie dbać i mogą rosnąć długie lata, ale jak coś nie jest odplewiane i podlewane czy zasypane petami, to nic z tego nie będzie – uważa.

Piotr Kempf odpowiada, że wciąż trwają prace porządkujące. – Jest jedna firma odpowiedzialna za Planty i ma regularnie wykonywać swoje zadania. Będą tam również prowadzone nasadzenia w skrzyniach, ale czekaliśmy do „zimnej Zośki”. Myślę, że w przyszłym tygodniu będzie drugie koszenie i kwietniki będą uporządkowywane – zapewnia Kempf.

Co z resztą Krakowa?

ZZM podzielił miasto na 13 stref, z czego cztery to obszary parkowe. Tam działają wykonawcy wieloletni i jak twierdzi Piotr Kempf, muszą oni doprowadzić miejsca pod swoją opiekę do stanu oczekiwanego. Chodzi o kolejne strefy, czyli m.in. zieleń przyuliczną czy osiedlową. W sześciu z nich zostali wybrani nowi wykonawcy, którzy już rozpoczęli prace utrzymaniowe.

Dla kolejnych trzech, jak informuje dyrektor ZZM, toczy się postępowanie przetargowe. – Poprzednie musieliśmy unieważnić z powodu przekroczenia budżetu. Dlatego zwróciliśmy się do firm na starych zasadach. I trzeba im pokazywać, co i gdzie sadzić, kosić czy plewić. Gdy rozstrzygniemy przetargi, wykonawcy będą wszystko wiedzieć, a my będziemy ich z tych zadań rozliczać – tłumaczy urzędnik.

Eksperyment z łąką

Kempf zapowiadał, że w Krakowie powstanie kilka tysięcy metrów kwadratowych łąk kwietnych. Mają one pomóc w walce z emisją wtórną pochodzącą z ulic. – Na razie zasadziliśmy specjalną mieszankę na pasie drogowym przy skrzyżowaniu Wielickiej z Kamieńskiego. Zobaczymy, jak się będzie zachowywać w tych warunkach – mówi dyrektor ZZM.

Oprócz tego nie zmieniają się plany w sprawie nasadzeń krzewów. Mają być one sukcesywnie prowadzone. Jednak większa akcja zostanie przeprowadzona dopiero po Światowych Dniach Młodzieży. – Teraz skupiamy się na tym, aby zapewnić bezpieczeństwo pielgrzymom, czyli na przykład wyciąć suche gałęzie – stwierdza Piotr Kempf.