Zielony Kraków

Mieliśmy w Krakowie czas wielkich inwestycji, a teraz głównym tematem jest walka ze smogiem. Jednak rozmawiając z mieszkańcami przychodzącymi na moje dyżury i patrząc na projekty zgłoszone przez Krakowian do budżetu obywatelskiego, uważam, że jednym z priorytetów dla zwykłego mieszkańca jest zieleń miejska.

To najbliższe otoczenie, w jakim przychodzi nam na co dzień funkcjonować, decyduje o jakości życia. Powstają nowe osiedla, nowoczesne budynki, ale dalej zbyt mało wagi przywiązuje się do otoczenia. Budynki mieszkalne są ścieśnione na niewielkiej powierzchni, brakuje zielonych skwerów, parków i miejsc rekreacji, gdzie mieszkańcy mogliby się zrelaksować.

W pogoni za zyskiem zapomina się, że przestrzeń życiowa to nie tylko budynek, podstawowa infrastruktura i niewielki trawniczek czy małe drzewka w kamiennych donicach. Tworzy ją  przede wszystkim ład urbanistyczny, w którym jednym z kluczowych elementów są tereny zielone. Niestety pod względem powierzchni terenów zielonych jesteśmy daleko w tyle za innymi polskimi miastami.

Szacuje się, że tereny zielone w Krakowie zajmują około 10-15 proc. powierzchni - dla porównania w Sopocie 58 proc. , Katowicach 46 proc. , Warszawie 19 proc. . Kolejnym problemem są zbyt niskie nakłady, jakie przeznaczymy na utrzymanie istniejących terenów zieleni urządzonej i rewitalizację niszczejących skwerów i parków. Wielokrotnie Radni Miejscy sygnalizowali, że obecne środki nie wystarczą na utrzymanie terenów zielonych w satysfakcjonującym stanie.

Według zespołu zadaniowego ds. zieleni, który działał przy prezydencie, na jej utrzymanie należy przeznaczać około 30 mln rocznie, a drugie tyle na pozyskiwanie terenów pod parki. W tegorocznym budżecie kwota to około 14 mln. Kwota ta nie wystarcza na utrzymanie dotychczas istniejących terenów zielonych, nie mówiąc o kolejnych, nowo tworzonych parkach. Należy przy tym pamiętać, że odrabianie zaniedbań jest dużo bardziej kosztowne niż ciągła i systematyczna pielęgnacja zieleni.

Niestety, pomimo naszych poprawek w budżecie nie znalazły się większe pieniądze na zieleń. Cieszę, że chociaż w Dzielnicy I, dzięki zgłoszonym przez mnie poprawkom do budżetu, uda się przywrócić blask kilku skwerom i przyulicznym pasom zieleni, tak często zapomnianym. Dla mieszkańców są to jedyne enklawy zieleni w ich okolicy.

Jednym z ważnych problemów, który zgłaszają mieszkańcy jest również wycinanie drzew pod inwestycję i dokonywanie nasadzeń zastępczych w innym miejscu, przy czym są to niewielkie drzewka. Nie jestem zwolenniczką  blokowania rozwoju miasta, ale polityka, w której najważniejsza jest inwestycja, a otoczenie przestaje się liczyć, wydaje się być bardzo krótkowzroczna. Już teraz mówi się o konieczności rewitalizacji kilku nowych osiedli, gdyż przeznaczając każdy skrawek terenu pod inwestycje, nie pomyślano o odpowiednim do skali inwestycji rozwoju terenów zielonych.

Kluczowym wydaje mi się opracowanie strategii dotyczącej terenów zielonych obejmującej

-listę rankingową parków do rewitalizacji,

-listę terenów do wykupu pod parki,

-program rewitalizacji skwerów i przyulicznych pasów zieleni,

-program wykorzystania i szerszego udostępnienia dla mieszkańców lasów miejskich.

Chcemy, aby mówiono o nas Kraków Miasto Kultury. Odwiedzający nas goście nie tylko będą zwiedzać nasze muzea czy uczestniczyć w festiwalach i wydarzeniach kulturalnych, ale także oceniać przez pryzmat otoczenia. Idąc ulicami Starego Miasta w wielu miejscach natkniemy się na zaniedbane, zarośnięte skwery bądź rozdeptane ugory, służące za wybiegi dla psów. Park Krakowski znajdujący się  tak blisko ścisłego centrum jest w opłakanym stanie. Kompozycje kwiatowe, tak powszechne w wielu miastach, w Krakowie należą do rzadkości.

Bardzo popieram  wszystkie inicjatywy mieszkańców zgłoszone do budżetu obywatelskiego, które mają poprawić estetykę obszarów zielonych, jednakże środkami z budżetu obywatelskiego problemu się nie rozwiąże.

Powołaliśmy do życia nową jednostkę, czyli  Zarząd Zieleni Miejskiej. Mam nadzieję, że nie okaże się ona tylko kolejną biurokratyczną strukturą. Poprawa stanu zieleni w Krakowie i dbałość o tereny zielone to na pewno dla mnie jeden z priorytetów na najbliższe lata.