ZIKiT 2.0 - oszczędności sięgną 6 mln złotych

Po trwającym trzy miesiące programie restrukturyzacyjnym i wydanych na ten cel 500 tys. złotych, widzimy pierwsze efekty zmian w Zarządzie Infrastruktury Komunalnej i Transportu. Najważniejsze są jednak planowane oszczędności – 4 mln w tym roku i 6 milionów złotych w przyszłym.

4 mln oszczędności za 550 tys. zł

Po pewnych kontrowersjach, domniemanej kontroli jednostki miejskiej przez CBA oraz oburzeniu się części mieszkańców oraz radnych, widzimy pierwsze zmiany w Zikicie. Jak do tego doszło? Reorganizacja składała się z trzech etapów.

Najpierw za 68,9 tys. zł specjaliści NLP, firmy zajmującej się restrukturyzacją, wykazali problemy jednostki miejskiej. Następnie stworzyli koncepcję organizacji pracy oraz opisali poszczególne stanowiska pracy, aby osoby odpowiedzialne za dane działy wiedziały jakie są cele i za co są odpowiedzialni.

Drugi etap to badanie możliwości pracowników Zarządu oraz inwentaryzacji systemów komputerowych. Po tych analizach miało zostać zwolnionych ok. 70 osób. ZIKiT jednak wycofał się z tego. – Zwolnień nie było, ale około 20 osób dobrowolnie odeszło, a 120 ma obniżone stanowiska – tłumaczy Michał Pyclik, z zespołu prasowego ZIKiT-u. Koszt: 68,9 tys. zł.

I wreszcie trzeci etap, w którym pracownicy NLP wartościowali stanowiska pracy, opracowali tabele płac oraz zmiany w wynagrodzeniu. Nagradzanie ma zależeć od poziomu zadowolenia mieszkańców z pracy Zarządu. Dzięki reorganizacji, ZIKiT w tym roku ma zaoszczędzić 4 miliony złotych, a w 2014 już 6 mln zł. Koszt: 413 tys. zł.

Jakie korzyści dla zwykłego mieszkańca Krakowa?

Oprócz zakładanych oszczędności, na razie zmieniła się jedynie struktura Zarządu. Ale to nie koniec. – Niebawem wprowadzimy rozwiązanie, który pozwoli na szybsze załatwianie spraw i lepszą obsługę klienta – obiecuje Michał Pyclik. – Powstał pion inwestycji, który odpowiada za kompleksową obsługę wszystkich osób, które mają jakieś interesy do załatwienia, co skutkuje lepszą koordynacją i skróceniem czasu realizacji – dodaje rzecznik ZIKiT.

ZIKiT 2.0, czyli co?

2.0 możemy tłumaczyć jaką drugą „wersję” Zarządu Infrastruktury Komunalnej i Transportu lub odnieść się do zjawiska zwanego Web 2.0. A więc czy można się spodziewać, że ZIKiT będzie „tworzony” przez mieszkańców? Chodzi o coś innego. – Elektroniczny obieg dokumentów wewnątrz i większa otwartość na składanie spraw przez sieć – wyjaśnia Michał Pyclik.

*

A według Was, jak powinien zmienić się ZIKiT? Zapraszamy do dyskusji w komentarzach!