ZIKiT karze przewoźników autobusowych
Po naszym artykule o problemach Mobilisa na linii 178 i nałożeniu na firmę kary przez ZIKiT otrzymaliśmy od Was sporo pytań dotyczących kar nakładanych na MPK.
Jeden z pojazdów kursujących na linii 178 zepsuł się i nie przyjechał, kolejny miał sześciominutowe spóźnienie. Przez to wielu pasażerów nie zmieściło się do autobusu i musiało czekać nawet 36 minut na następny. ZIKiT twierdził wtedy, że cały incydent to wina awarii taboru, ale jednocześnie nałożył karę finansową na przewoźnika.
– Zgodnie z umową przewozową operator nie dostanie pieniędzy za niewykonany kurs i dodatkowo będzie musiał zapłacić miastu kwotę, którą powinien od nas otrzymać, gdyby kurs wykonał – oświadczył w rozmowie z nami Piotr Hamarnik z ZIKiT-u.
Pod tekstem pojawiły się komentarze pytające o to, czy MPK również płaci takie kary. W tej sprawie otrzymaliśmy również maile. – ZIKiT karze prywatnego przewoźnika. A czy spółka MPK, de facto miejska, również otrzymuje takie kary? – pyta jeden z Czytelników. Postanowiliśmy to sprawdzić.
Umowa pomiędzy organizatorem komunikacji miejskiej a MPK sprzed kilku lat zezwala ZIKiT-owi na kontrolę punktualności oraz wykonalności kursów konkretnych linii. I te aspekty funkcjonowania transportu zbiorowego kontrolerzy miejscy sprawdzają. Nie mogą oni natomiast kontrolować m.in. działania klimatyzacji, gdyż w momencie podpisywania umowy krakowski tabor nie posiadał takiego wyposażenia.
Za nienależyte wywiązywanie się z umowy ZIKiT nakłada kary finansowe. Poniżej prezentujemy statystyki za ostatnie cztery miesiące 2012 roku:
MPK
Mobilis
wrzesień
158 tys. zł.
8,5 tys. zł.
październik
88 tys. zł.
11 tys. zł.
listopad
85 tys. zł.
4,8 tys. zł.
grudzień
195 tys. zł.
6,2 tys. zł.
Należy wziąć jednak pod uwagę ogromną różnicę w miesięcznej wycenie prac przewozowych obydwu przewoźników. W przypadku MPK jest to kwota około 30 mln złotych, a Mobilisa "tylko" 1,2 mln zł.
W sierpniu 2014 roku, gdy w życie wejdzie nowa umowa z Mobilisem na obsługę kolejnych 13 linii autobusowych, podpisana zostanie nowa umowa z Miejskim Przedsiębiorstwem Komunikacyjnym na przewozy autobusowe, w których urzędnicy będą chcieli zastrzec większe możliwości kontrolne. Chodzi tutaj głównie o możliwość kontrolowania funkcjonowania klimatyzacji oraz uprawnienie do przeprowadzania niezapowiedzianych kontroli. – Od sierpnia 2014 będziemy chcieli mieć dużo większe możliwości kontrolne w przypadku MPK – mówi Piotr Hamarnik z ZIKiT-u.
Kontrole wewnętrzne
Prowadzone są jednak wewnętrzne kontrole realizowane przez inspektorów samego MPK. Najrzadziej kontrolowana jest przez nich prędkość pojazdów, które to kontrole prowadzi się wyrywkowo na wybranych liniach.
Najczęstszym typem kontroli jest sprawdzanie prowadzącego pojazd. W takim wypadku pojazdem podróżuje nieumundurowany inspektor i przejeżdża cały kurs. Gdy pojazd dojedzie do zajezdni, inspektor informuje kierującego o przeprowadzonej kontroli. Sprawdza również odpowiednią ilość biletów u prowadzącego pojazd, posiadane dokumenty i ubiór.
Codziennie na zajezdniach odbywają się ponadto kontrole trzeźwości. W przypadku gdy MPK zostanie poinformowane przez podróżującego o dziwnym zachowaniu kierującego lub problemach podczas jazdy - "na linii" zjawia się inspektor, bada kierującego alkomatem i wypełnia specjalny protokół.