Zimno w autobusach? MPK musi włączyć ogrzewanie

Miejskie Przedsiębiorstwo Komunikacyjne postanowiło włączyć ogrzewanie tylko w tramwajach. W autobusach będzie cieplej, kiedy temperatura na zewnątrz spadnie jeszcze bardziej. Jednak w poniedziałek rano dyrektor ZIKiT upomniał miejskiego przewoźnika.

Zgodnie z umową zawartą pomiędzy dyrekcją Zarządu Infrastruktury Komunalnej i Transportu a władzami Miejskiego Przedsiębiorstwa Komunikacyjnego, ogrzewanie w pojazdach komunikacji miejskiej musi być włączone, jeśli spadnie temperatura na zewnątrz.

W autobusach inaczej niż w tramwajach

W przypadku tramwajów, jeśli na dworze temperatura wynosi +2 stopnie Celsjusza, to kierowcy MPK muszą włączyć ogrzewanie. – Kierujący pojazdami dostają polecenie od głównego dyspozytora. Wtedy każdy z nich musi uruchomić system grzewczy – mówi w rozmowie z LoveKraków.pl Marek Gancarczyk, rzecznik prasowy Miejskiego Przedsiębiorstwa Komunikacyjnego.

– W poniedziałek od pierwszych kursów włączone było ogrzewanie. Systemy działały do około godziny 9 – informuje nas przedstawiciel MPK.

Inaczej jest w przypadku autobusów. Jeśli na polu temperatura obniży się do dwóch stopni Celsjusza poniżej zera, to MPK ma dopiero wtedy obowiązek włączyć ogrzewanie.

Jeszcze inne regulacje obowiązują w przypadku prywatnego przewoźnika, który na zlecenie ZIKiT obsługuje 12 linii autobusowych. W pojazdach Mobilis ogrzewanie musi być włączone, jeśli temperatura spadnie poniżej 3 stopni Celsjusza, a między 1 listopada a 31 marca temperatura powinna wynosić 5-15 stopni powyżej zera.

Będzie cieplej w autobusach MPK? ZIKiT interweniuje

Zastępca dyrektora ZIKiT ds. transportu publicznego zapewnia, że MPK dostało już pismo w sprawie ogrzewania. – Wyraźnie napisałem, że ogrzewanie ma być włączone, jeśli temperatura spadnie już poniżej pięciu stopni powyżej zera – mówi w rozmowie z LoveKraków.pl Franciszek Szczurko.

Urzędnik zaznacza, że nie tylko w tramwajach ale również autobusach ma być pasażerom ciepło. – Za brak włączonego ogrzewania powinniśmy karać przewoźnika. Na razie dostali pierwsze upomnienie – dodaje wicedyrektor.