ZIO 2022 mogą się odbyć wbrew krakowianom?

Prezydent Krakowa Jacek Majchrowski spotkał się z dziennikarzami w namiocie Komitetu Konkursowego Kraków 2022 i odpowiadał na pytania dotyczące kandydatury Krakowa jako organizatora Zimowych Igrzysk Olimpijskich w 2022 roku oraz niedzielnego referendum.

– Nie jest to tylko idea Krakowa. Olimpiadę robi MKOl, PKOl, jest uchwała rządu w tej sprawie, także uchwała rządu słowackiego. Decyzja nie będzie leżeć tylko w kwestii Krakowa. Jeśli krakowianie opowiedzą się na nie w referendum – będziemy się dalej zastanawiać co zrobić. Prawdopodobnie wtedy sprawą zajmie się rząd – powiedział Jacek Majchrowski. Nie dał jednoznacznej odpowiedzi czy Kraków zrezygnuje z walki o ZIO 2022, jeśli mieszkańcy opowiedzą się przeciw igrzyskom. – Wierzę w to, że wynik w referendum będzie na tak – dodał. – A co, jeśli krakowianie nie będą chcieli igrzysk? – Nie sądzę, żeby tak się stało – odparł prezydent.

Kategorycznie jednak w tej sprawie wypowiedział się dziś Donald Tusk. Premier zapewnił, iż rząd nie zdecyduje się na organizację zimowych igrzysk olimpijskich bez zgody mieszkańców Krakowa. Dodał jednak, ze przeprowadzanie referendum w tym momencie jest błędem, ponieważ Miasto złożyło już aplikację w MKOl-u.

Kolejną kwestią jest pytanie czy frekwencja w niedzielnym referendum będzie wystarczająca. – Jeśli nie uzyskamy wymaganych 30 proc. frekwencji, referendum uważane będzie za nieodbyte, a miasto nadal będzie się starać o organizację igrzysk – tłumaczy Majchrowski.

Prezydent próbował także rozwiać wątpliwości dotyczące tego, czy miasto jest w stanie zorganizować imprezę na tak dużą skalę. – Mieszkańcy zostali wprowadzeni w błąd przez dwie krakowskie gazety, dlatego mogą obawiać się zagłosować za organizacją ZIO. Część z nich nie zdaje jednak sobie sprawy z tego, że budżet miasta to ok. 4 mld zł. Kraków stać na zorganizowanie igrzysk. Przeprowadzaliśmy wiele imprez o podobnej skali i nic się nie działo – dodał.

Prezydent wypowiedział się też o samym referendum. – Byłem przeciwnikiem organizowania referendum bez żadnych danych – odparł zarzuty premiera Tuska, jakoby miasto zorganizowało je zbyt późno. – Teraz, kiedy mamy konkretne dane, możemy je przeprowadzić. Ja osobiście będę głosował cztery razy na tak, mimo drobnych wątpliwości dotyczących drugiego i trzeciego pytania – zakończył prezydent.