Zjadł protokół, znęcał się nad partnerką, wstawił się za nim Grzegorz Braun. Jest wyrok
Prokuratura złoży apelację?
O patostreamerze rozpisywały się ogólnopolskie media.
Marek M., ps. „Czujny”, był poszukiwany w ramach współpracy policyjnej ENFAST. 4 marca 2024 roku został zatrzymany w miejscowości Nachod w Czechach.
Jak podawało rmf24.pl, za Markiem M. osobiście wstawił się i poręczył za niego poselskim autorytetem Grzegorz Braun, europoseł i lider Konfederacji Korony Polskiej.
Sprawę patostreamera prowadziła prokuratura w Oświęcimiu. Śledczy zarzucali mężczyźnie m.in. to, że znęcał się nad swoją partnerką życiową.
Media informowały, że Marek M. nie przyznał się do zarzucanych mu czynów, twierdząc, że „sprawa ma charakter polityczny, a on jest represjonowany jako niezależny, antysystemowy dziennikarz”.
W grudniu ubiegłego roku przed Sądem Rejonowym w Oświęcimiu zapadł wyrok.
Marek M. został uznany za winnego znęcania się nad partnerką, skonsumowania protokołu przesłuchania, utrudniania czynności funkcjonariuszom policji oraz naruszenia zakazu prowadzenia pojazdów mechanicznych.
Sąd wymierzył oskarżonemu karę łączną roku i pięciu miesięcy więzienia, a także zastosował środek zabezpieczający w postaci terapii. Jak podała 9 stycznia prokuratura, 22 grudnia ubiegłego roku Marek M. został zwolniony z aresztu i obecnie przebywa na wolności.
Wyrok jest nieprawomocny, a prokuratura twierdzi, że prawdopodobnie będzie składała apelację. Powód? Śledczy twierdzą, że „kara jest rażąco niewspółmiernie niska”.