Złamany nos i rozbita głowa butelką. 15 osób zaatakowało policjantów
Podczas zatrzymania skazanego na odbycie kary więzienia mężczyzny, grupa kilkunastu innych osób rzuciła się na policjantów. Zostali oni brutalnie pobici. Udało się zatrzymać sześciu uczestników zajścia, trzech z nich usłyszało zarzuty czynnej napaści na funkcjonariusza.
W nocy z 24 na 25 kwietnia policjanci legitymowali grupę pięciu osób. Ustalili, że jedna z nich była poszukiwana w celu odbycia kary aresztu. W momencie, kiedy mundurowi doprowadzali zatrzymanego do radiowozu, reszta zaczęła się zachowywać agresywnie.
To nie był koniec problemów. Po pewnym czasie z pobliskiego bloku wybiegła grupa 15 osób i zaatakowała funkcjonariuszy. Byli kopani i szarpani za mundur. – Przy próbie zatrzymania jednego z najbardziej agresywnych napastników, jeden z funkcjonariuszy został uderzony butelką w głowę oraz wytrącono mu z ręki i zabrano pałkę służbową – mówi Janusz Hnatko, rzecznik prasowy Prokuratury Okręgowej w Krakowie. Drugi z policjantów doznał obrażeń twarzy (w tym złamania nosa), a trzeci ucierpiał niewiele mniej.
Gdy przyjechało wsparcie, udało się zatrzymać sześć osób. – Jednak po weryfikacji zgromadzonego materiału dowodowego postanowiono zarzuty trzem osobom, Bogusławie K., Dawidowi K. oraz Michałowi K. – informuje Hnatko. Mężczyźni tymczasowo trafili do aresztu. Bogusława K. musi się stawiać na komisariat policji dwa razy w tygodniu.
Wszystkim grozi kara pozbawienia wolności od roku do 10 lat.