Zlikwidowali parking przed magistratem. Radna zaparkowała lexusem na chodniku i zablokowała dostęp do ławki

Po likwidacji parkingu przed magistratem radna Małgorzata Potocka zaparkowała lexusem na chodniku, częściowo zastawiając ławkę przy nowym zieleńcu przed urzędem.

Parkowanie przed wejściem, potem na chodniku

Do zdarzenia doszło w poniedziałek po godzinie 18, po zakończeniu posiedzenia komisji skarg i petycji w magistracie przy placu Wszystkich Świętych. 

Jak relacjonuje Piotr Bartosz z Konfederacji, radna Małgorzata Potocka najpierw zatrzymała samochód bezpośrednio przed głównym wejściem do urzędu. 

– Pani Potocka w pierwszej kolejności zaparkowała przed głównym wejściem do magistratu. Zastawiła drzwi. Zwróciłem grzecznie uwagę, że panowie noszą sprzęt audio i nie będą mieli możliwości przejść – mówi Bartosz.

Po uwadze radna przeparkowała lexusa. Auto zostało jednak pozostawione na chodniku, na terenie przeznaczonym dla pieszych. Samochód stanął tak, że częściowo zastawił ławkę ustawioną przy nowym zieleńcu przed głównym gmachem urzędu. 

– Pani radna przez chwilę wahała się, widząc nas, czy zostawić tam samochód. Ale jednak zostawiła i poszła do urzędu – relacjonuje przedstawiciel Konfederacji.

Od partyjnej imprezy do magistratu

Z ustaleń LoveKraków.pl wynika, że Małgorzata Potocka przyjechała do magistratu prosto z nagrania w telewizji. 

O godzinie 17 odbywała się tam prezentacja kandydatki Lewicy na prezydentkę Krakowa, posłanki Darii Gosek‑Popiołek.

Nowy zieleniec i ławki przed głównym wejściem do urzędu pojawiły się kilka tygodni temu, w związku z likwidacją dotychczasowego parkingu dla samochodów. 

Celem zmian było uspokojenie ruchu przed magistratem i uporządkowanie przestrzeni dla pieszych.

Ważna postać Lewicy bez komentarza

Małgorzata Potocka jest jedną z kluczowych działaczek małopolskiej Lewicy. Szefuje czteroosobowemu klubowi Nowej Lewicy w Radzie Miasta Krakowa. 

W ostatnich tygodniach radni z jej klubu, wspólnie z częścią radnych Koalicji Obywatelskiej, zwracali na siebie uwagę nieobecnością na nadzwyczajnej sesji rady, poświęconej projektowi planu ogólnego dla Krakowa.

Radna: Czekali na mnie mieszkańcy

Małgorzata Potocka tłumaczy, że „była to wyjątkowa sytuacja”. – Chciałam wypełnić wszystkie obowiązki, do których się zobowiązałam. Dlatego wcześniej poszłam na nagranie programu telewizyjnego i spieszyłam się, żeby zdążyć na posiedzenie komisji planowania, stąd zaparkowałam w tym miejscu – podkreśla.  

Zapewnia, że w przyszłości nie będzie parkować tam samochodu. – Zazwyczaj parkuję w innym miejscu, ale czekały na mnie osoby ze Wzgórza Madery, bo zaangażowałam się w zmianę planu, aby ochronić ten teren przed zabudową – dodaje.