Znalazca okazał się złodziejem

Krakowscy policjanci zatrzymali 35-letniego mieszkańca miasta, który odnalazł zagubiony portfel  przypadkowo poznanego mężczyzny i następnie go okradł. Teraz grozi mu kara do 5 lat pozbawienia wolności.

Do zdarzenia doszło kilka dni temu. W jednym  z krakowskich pubów wieczór spędzał 38-letni mężczyzna. Nagle zorientował się, że nie ma portfela, w którym miał schowane  pieniądze i ważne dokumenty, m.in. karty płatnicze czy dowód osobisty.

– Chwilę później do jego stolika podszedł nieznany mu mężczyzna, który oświadczył, że znalazł jego portfel. W ramach wdzięczności 38-latek zaproponował znalazcy poczęstunek alkoholowy.  Przez kilka godzin razem spożywali alkohol, który spowodował chwilową utratę świadomości – informuje sierż. Anna Zbroja-Zagórska z małopolskiej policji.

Gdy 35-letni „znalazca” w stanie upojenia alkoholowego ocknął się, właściciel portfela jeszcze spał. Wtedy ten schował leżący na stoliku portfel i telefon nowo poznanego „przyjaciela” i wyszedł z lokalu.

– Następnie, jak ustalili policjanci, złodziej poszedł do sklepu i płacąc skradzioną kartą, kupił alkohol. Taksówką wrócił do domu, jednak na swoim osiedlu ponownie odwiedził sklep monopolowy – kontynuuje przedstawicielka małopolskiej policji.

Gdy 38-letni pokrzywdzony wytrzeźwiał, zorientował się, że został oszukany i okradziony. Złożył zawiadomienie w jednym z krakowskich komisariatów. Funkcjonariusze zebrali informacje na temat złodzieja, dzięki którym mogli wytypować sprawcę. Okazał się nim mieszkaniec Krakowa już karany za kradzieże. W mieszkaniu zatrzymanego odnaleziono skradziony dzień wcześniej telefon komórkowy, a portfel złodziej wyrzucił do osiedlowego kosza na śmieci.

Mężczyzna usłyszał zarzuty kradzieży, kradzieży dokumentów oraz oszustwa.