Znów będzie zmiana w obronie Wisły. Klub poprosił o bilet dla zawodnika

Alan Uryga może być pewny miejsca w składzie, ale ostatnio trener co mecz zmienia mu partnera na środku obrony. W piątek w Niecieczy do jedenastki wróci Igor Łasicki.

Choć Biała Gwiazda zaczęła regularnie wygrywać, Mariusz Jop nie wyznaje zasady „zwycięskiego składu się nie zmienia”. Postępowanie szkoleniowca nie wynika wyłącznie z nagromadzenia spotkań. Np. długo pozostawiał w jedenastce nieskutecznego Łukasza Zwolińskiego, ale w dwóch ostatnich meczach napastnik zaczął na ławce.

W Niecieczy bez Biedrzyckiego

Na ważne starcie z wiceliderem w Niecieczy jedna ze zmian będzie wynikać z ustaleń między klubami. Wiktor Biedrzycki, który latem po trzech i pół sezonu w Bruk-Becie Termalice Nieciecza przeniósł się na Reymonta, znów nie zagra przeciwko byłym kolegom. Jak ustaliliśmy, Wisła zgłosiła gospodarzom zapotrzebowanie na bilet dla Biedrzyckiego, a to oznacza, że w Niecieczy pojawi się tylko w roli widza. Jesienią, gdy krakowianie u siebie wygrali z ówczesnym liderem 2:0, zabrakło go w kadrze z powodu czwartej żółtej kartki obejrzanej w Siedlcach. Jego występ i tak nie był brany pod uwagę, bo w umowie transferowej Bruk-Bet zagwarantował sobie, iż ewentualny występ Biedrzyckiego przeciwko byłej drużynie będzie obligował krakowian do zapłaty ustalonej między klubami niemałej kwoty. Tak jest i teraz, więc 28-latek nie znajdzie się w kadrze.

Bez Igbekeme

Od piątku Biała Gwiazda wraca do spotkań z silniejszymi rywalami. Zacznie od wizyty w Niecieczy, potem podejmie Wisłę Płock i czeka ją wyjazd na trudny teren do GKS-u Tychy. – Liczymy, że z Termaliką będzie to bardziej piłkarskie spotkanie – spotkanie kolejki. Miejmy nadzieję, że nie będzie to mecz walki, a mecz widowiskowy dla kibiców i do Krakowa przywieziemy kolejne trzy punkty – komentuje Biedrzycki.

W piątek z powodu żółtych kartek nie będzie mógł wystąpić pomocnik James Igbekeme. Naturalnym kandydatem do zastąpienia go jest Kacper Duda. Trener Jop w środku pola ma kłopot bogactwa i pauza Nigeryjczyka nie spędza mu snu z powiek.