Został brutalnie pobity na Zakrzówku. Sąd zdecydował w sprawie napastników

Damian Ł. został skazany za udział w pobiciu 17-letniego chłopaka. Kara? Cztery lata więzienia i zapłata zadośćuczynienia w kwocie 50 tys. złotych.

Sprzeczka między młodymi osobami

Początkiem lipca ubiegłego roku na Zakrzówku doszło do sprzeczki pomiędzy dwiema grupami młodych osób.

W pewnym momencie napastnicy zaatakowali 17-latka, który został poważnie ranny. Chłopak stracił kciuk, który został mu odcięty maczetą.

Dodatkowo doznał również obrażeń głowy. Artiom trafił do szpitala, a zrzutkę pieniędzy na jego rehabilitację uruchomił były radny miejski Łukasz Wantuch.

Jak się dowiadujemy, sprawa pobicia chłopaka miała swój finał w krakowskim sądzie.

Zapadł wyrok

Wobec jednego ze sprawców, Damiana Ł., wyrok zapadł w lipcu tego roku. Mężczyzna został skazany za udział w pobiciu, które miało charakter chuligański. Do ataku na 17-latka faktycznie doszło przy użyciu maczety, co skutkowało ciężkim uszkodzeniem ciała.

Artiom. To jego brutalnie pobito na Zakrzówku
Artiom. To jego brutalnie pobito na Zakrzówku
Archiwum prywatne

Damiana Ł. skazano na cztery lata więzienia. Orzeczono też, że ma zapłacić na rzecz oskarżyciela posiłkowego 50 tys. zł: za wyrządzoną krzywdę.

Obrońca skazanego złożył apelację, ale Sąd Apelacyjny, 4 grudnia tego roku, utrzymał w mocy wyrok z pierwszej instancji.

Nadzór kuratora i wypracowanie

W sprawę pobicia był również zamieszany nieletni Iwo Cz. W czerwcu tego roku sąd orzekł wobec niego nadzór kuratora oraz zobowiązał go do napisania wypracowania. Orzeczenie jest prawomocne.

Sąd Rejonowy dla Krakowa-Nowej Huty rozpatrywał z kolei sprawę trzeciego napastnika: nieletniego Oliwiera L. W jego przypadku chodziło o udział w pobiciu, inne czyny karalne oraz demoralizację.

Sąd zdecydował o umieszczeniu chłopaka w zakładzie poprawczym o wzmożonym nadorze wychowawczym.

Obrońca Oliwiera L. wniósł apelację. Sąd drugiej instancji zdecydował, że ostatecznie nieletni trafi do zakładu półotwartego.