Zuchwali złodzieje wciąż na wolności
Nad ranem 31 stycznia 2018 roku mieszkańców bloków mieszczących się niedaleko bankomatu przy ul. Teligi obudziła eksplozja. Złodzieje zabrali ze sobą kasetkę z pieniędzmi i uciekli. Świadkowie mówili policjantom o dwóch osobach, które widzieli w rejonie wybuchu.
Bankomat koło południa został wymontowany i został zawieziony na badania. Policja nie podawała zbyt wielu szczegółów, na przykład tego, czego użyli przestępcy do wysadzenia maszyny. Tajemnicą jest również to, ile pieniędzy stracił bank.
Po blisko roku śledztwa funkcjonariusze wciąż nie zatrzymali sprawców. – Nie zebrano też materiału dowodowego umożliwiającego przedstawienie komukolwiek zarzutów dotyczących przedmiotowego włamania – informuje Sebastian Gleń, rzecznik prasowy małopolskiej policji.
Zapytaliśmy też rzecznik KWP, czy śledczy chociażby wytypowali „podejrzanych na podejrzanych”, ale Sebastiana Glenia obowiązuje tajemnica. – O naszych ewentualnych podejrzeniach, ustaleniach operacyjnych nie mogę informować – mówi policjant.