Zwężenie pasów na Alejach i dodatkowe przejście

Prawdopodobnie od początku wakacji na Alejach Trzech Wieszczów dojdzie do zwężenia pasów ruchu. Wyznaczone będzie także przejście naziemne przy moście Dębnickim. Projekt nowej organizacji ruchu trafił już do uzgodnień z policją.

Najwcześniej za miesiąc mogą pojawić się zmiany w organizacji ruchu na Alejach Trzech Wieszczów. Miejscy urzędnicy przesłali do krakowskiej drogówki projekt malowania pasów ruchu. – Tak duża zmiana w ruchu musi być dobrze przygotowana logistycznie – informuje Piotr Hamarnik z Zarządu Infrastruktury Komunalnej i Transportu.

Co znalazło się w nowej organizacji ruchu? Na całej długości Alej pasy dla samochodów mają mieć po trzy metry szerokości (teraz na niektórych odcinkach było po 3,5 metra). – Wyraziłem zgodę na zawężenie pasów ruchów dla komunikacji indywidualnej, więc będzie to wykonane – mówi w rozmowie z LoveKraków.pl Tadeusz Trzmiel, wiceprezydent Krakowa ds. inwestycji. Zmiana wymuszona jest koniecznością poszerzenia buspasów.

Nowe przejście naziemne

Zawężenie pasów ruchów nie oznacza tylko nowego malowania na drodze, ale również modyfikację w sygnalizacji ulicznej. Pojawi się m. in. tymczasowy sygnalizator dla pieszych tuż przy samym moście Dębnickim. – Będzie naziemne przejście przy Jubilacie, to już jest postanowione. Jest takie rozwiązanie w projekcie przekazanym policji – deklaruje zastępca Jacka Majchrowskiego.

Nowe przejście dla pieszych będzie wiązało się z likwidacją jednego z dwóch prawoskrętów z ulicy Kościuszki na most Dębnicki. Wojciech Wojtowicz, radny Platformy Obywatelskiej uważa, że takie rozwiązanie nie jest złe. – Myślę, że kierowcy poradzą sobie, jeśli będą mieli do dyspozycji tylko jeden skręt. Jestem za tym, aby zapewnić większy komfort pieszym – komentuje.

Samorządowiec proponuje, aby pracownicy miejskiej jednostki spróbowali zintegrować sygnalizację świetlną na ulicy. – Warto zrobić test i sprawdzić, czy w godzinach największego natężenia ruchu z Salwatora nie dokonać korekt i umożliwić większą przepustowość – dodaje Wojtowicz.

Jeszcze nie teraz strefa 50 km/h

Dodatkowo urzędnicy ZIKiT chcieli ograniczyć prędkość do 50 km/h na Alejach. Jednak, jak nieoficjalnie słyszymy, plany pokrzyżowali niektórzy radni miejscy. Nie byliby w stanie zaakceptować znaków redukujących o 20 km/h szybkość na drugiej obwodnicy Krakowa. – Hipotetycznie mamy założenie, aby zredukować tam prędkość. Na razie nie uzgadniałem tzw. tempa 50 – podkreśla wiceprezydent.