„Żyje się po to, żeby tworzyć”. Kraków świętuje Rok Andrzeja Wajdy
Artysta, który nie przestawał tworzyć
Wystawy, projekcje filmowe, spacery tematyczne i wydarzenia teatralne. Tak Kraków rozpoczyna obchody Roku Andrzeja Wajdy. Jubileusz przypada w setną rocznicę urodzin i dziesiątą rocznicę śmierci reżysera, jednego z najważniejszych twórców polskiej kultury XX wieku.
Uroczysta inauguracja odbywa się w Muzeum Sztuki i Techniki Japońskiej Manggha – instytucji powołanej z inicjatywy samego reżysera. To właśnie tutaj otwarto wystawę „Andrzej Wajda. W stulecie urodzin”, przygotowaną jako osobista opowieść o życiu i drodze artystycznej twórcy.
– To dla Krakowa wielka nobilitacja. Bardzo się cieszymy, że tutaj inaugurujemy te obchody. To setna rocznica urodzin i dziesiąta rocznica śmierci Andrzeja Wajdy – podkreśla prezydent miasta Aleksander Miszalski. Jak zaznacza, dla Krakowa postać reżysera ma szczególne znaczenie.
Program wydarzeń obejmuje m.in. wystawy w Mangdze i Pawilonie Wyspiańskiego, specjalny spacerownik po miejscach związanych z Wajdą oraz liczne pokazy filmowe i wydarzenia w przestrzeni miasta. – Chcemy podziękować temu artyście za to, że był, że tworzył i że poruszał bardzo ważne tematy – dodaje prezydent.
Z kolei dyrektorka Muzeum Sztuki i Techniki Japońskiej zwraca uwagę, że Andrzej Wajda był bardzo związany z tym miejscem.
– To dla nas niezwykłe zobowiązanie i radość, że w miejscu stworzonym przez Andrzeja Wajdę i Krystynę Zachwatowicz-Wajdę rozpoczyna się ten wyjątkowy rok. W miejscu, które było absolutnie jego krakowskim adresem, które często odwiedzał, a kiedy przeprowadził się do Krakowa, przeniósł do Mangghi całe swoje archiwum – tłumaczy Katarzyna Nowak.
Jednym z najważniejszych punktów programu jest ekspozycja w Mangdze, której współkuratorzy sięgnęli do archiwów reżysera. Oprócz dokumentów i fotografii pokazuje ona także mniej znane aspekty jego twórczości.
Wystawa przygotowana przez żonę
Ekspozycja „Andrzej Wajda. W stulecie urodzin” została przygotowana z okazji setnej rocznicy urodzin Andrzeja Wajdy. To osobista, subiektywna opowieścią o reżyserze, stworzona przez jego żonę Krystynę Zachwatowicz-Wajdę. Nie ma ona charakteru chronologicznej biografii, lecz skupia się na wybranych wątkach z życia artysty, jego twórczości, zaangażowania społecznego oraz fascynacji Japonią. Całość oparta jest na fotografiach, cytatach, notatkach i rysunkach z archiwum Wajdy, ukazując go jako postać wielowymiarową i niejednoznaczną.
– Trudno, żeby nie była to wystawa osobista, dlatego że przez te 43 lata, jakie spędziliśmy razem, wszystko robiliśmy razem. Trudno zatem rozdzielić życie osobiste od pracy - wyjaśnia Krystyna Zachwatowicz-Wajda.
Mateusz Matysiak, współkurator wystawy przypomina, że reżyser często powtarzał, że warto zrobić wiele filmów, bo tylko niektóre przetrwają próbę czasu.
– Andrzej Wajda przez całe życie rysował i właściwie codziennie pracował. Wynikało to z jego osobistej filozofii – „żyje się po to, żeby tworzyć” – mówi.
Zgromadzone obiekty pokazują także silny związek twórcy z malarstwem. – Jego pierwszą miłością nie był nawet film czy teatr, tylko malarstwo. Uwielbiał oglądać wystawy, czytać o sztuce i w pewnym sensie czuł się malarzem – podkreśla kurator. Ta wrażliwość, jak dodaje, przełożyła się na charakterystyczną „malarskość” filmów Wajdy.
Na wystawie można zobaczyć m.in. japońskie drzeworyty z kolekcji Muzeum Narodowego w Krakowie oraz liczne szkice i rysunki wykonane przez reżysera podczas podróży do Japonii w latach 80. i 90. Pokazywane są także materiały związane z jego dzieciństwem, działalnością artystyczną oraz epizodem politycznym z przełomu lat 80. i 90., kiedy był senatorem pierwszej kadencji.
Matysiak przyznaje, że praca nad wystawą wciąż przynosi nowe odkrycia.
Wystawę „Wajda. W stulecie urodzin” będzie można oglądać od 8 marca do 28 czerwca.
Rok Wajdy w Krakowie potrwa do końca 2026 roku. W programie znalazły się m.in. wydarzenia teatralne w Narodowym Starym Teatrze, wystawy w krakowskich muzeach, pokazy filmów w kinach oraz działania w przestrzeni miejskiej. Kulminacja obchodów przypadnie w marcu, a kolejne wydarzenia będą przypominać dorobek reżysera przez cały rok.