ZZM ma problemy z miejscem na psie wybiegi
W planie wybiegi dla psów powinny znaleźć się w każdej dzielnicy. Jednak realizacja tego nie jest prosta. Na razie w Krakowie powstaną dwa takie miejsca. Kolejne stoją pod znakiem zapytania.
Na razie krakowianie mogą wraz ze swoimi czworonogami korzystać z sześciu wybiegów. Specjalne ogrodzone miejsca dla psów są przy ul. Strzelców, Prądnickiej, Opolskiej, Balickiej, na os. Dywizjonu 303 oraz przy ul. bp. Tomickiego.
W takich miejscach psiaki mogą szaleć do woli. Na około półhektarowym terenie zwierzęta mogą ćwiczyć i bawić się. Wybieg nie ogranicza się bowiem jedynie do prostego terenu z zasianą trawą. Znajduje się tam też mała infrastruktura, która może służyć nie tylko do zabawy, ale również do nauki.
Nie jest tajemnicą, iż takie miejsca są potrzebne w całym mieście, a zwłaszcza tam, gdzie brakuje terenów zielonych. – Jest duże zapotrzebowanie na psie wybiegi, szczególnie w terenach silnie zurbanizowanych, gdzie mamy duży problem ze znalezieniem odpowiedniego miejsca – przyznaje zastępca dyrektora Zarządu Zieleni Miejskiej, Łukasz Pawlik.
Na początek trzy
Mimo wszystko ZZM już szykuje się do stworzenia dwóch nowych wybiegów. – Jeden powstanie przy ul. Lipskiej, chcemy go zrealizować jeszcze w tym roku; drugi przy Młynówce Królewskiej, który chcemy wykonywać w przyszłym roku. Ponadto psi wybieg powstanie na terenie parku Reduta – deklaruje Pawlik.
Dodatkowo Zarząd Zieleni Miejskiej stwierdza, że wszelkie sugestie dotyczące tego, gdzie są potrzebne takie wybiegi, można do nich zgłaszać. Jednak, jak podkreślają urzędnicy, place zabaw dla czworonogów nie powstaną wszędzie. Na podstawie takich informacji ZZM dopiero przystąpi do analizy i konsultacji z wydziałami urzędu miasta.