ZZM zdecydował. Czy ta firma rozwiąże gigantyczny problem Krakowa? Mieszkańcy wciąż dokarmiają szczury
Zaledwie kilka dni temu krakowscy urzędnicy informowali nas, że miasto w ramach deratyzacji planuje sukcesywnie zwiększać liczbę montowanych karmników z preparatem biobójczym.
– W kwestii miejskich terenów zieleni pod kontrolą Zarządu Zieleni Miejskiej w Krakowie – w przypadku potwierdzenia występowania gryzoni na danym terenie, zlecane jest przeprowadzenie deratyzacji firmie zewnętrznej wybranej w drodze zamówienia publicznego – tłumaczyła wówczas Patrycja Piekoszewska z Urzędu Miasta Krakowa. Deratyzacja polega na wyłożeniu karmnika z odpowiednim preparatem biobójczym, następnie uzupełnianiu preparatu w miarę potrzeb i późniejusunięciu karmnika z terenu.
– W wybranych miejscach, gdzie obserwowane jest zwiększone bytowanie gryzoni, tj. m.in. na Plantach, w parku Zaczarowanej Dorożki, parku Jordana, parku Planty Nowackiego, parku Strzeleckim, parku Kościuszki, parku Rzecznym Drwinka, parku Dębnickim, parku Solvay, parku Tysiąclecia, na placu Niepodległości, rondzie Matecznego, placu Matejki, przy ul. Brzozowej, przy ul. Grzegórzeckiej, ul. Meiselsa, ul. Retoryka, ul. Dietla, al. Daszyńskiego, ul. Celarowskiej – bulwary Białuchy, ZZM prowadzi deratyzację stałą, realizowaną przez cały rok – wyliczała urzędniczka.
Miasto szuka firmy, która przeprowadzi deratyzację
Na początku sierpnia Zarząd Zieleni Miejskiej w Krakowie ogłosił postępowanie, w którym szukał firmy, która przeprowadzi deratyzację na terenach Gminy Miejskiej Kraków – w latach 2025-2026.
Zadanie zostało podzielone na kilka części. Pierwsza z nich dotyczy rozłożenia 214 karmników do 16 października br. Polega na montażu karmnika do podłoża, wyłożenie preparatu biobójczego, zaplombowanie i oznakowanie – Uwaga wyłożona trutka. Co więcej, konieczne jest również m.in. systematyczne monitorowanie karmników, min. raz w tygodniu i sprawdzanie ich stanu technicznego. Konieczne jest też uzupełnienia preparatów deratyzacyjnych na bieżąco od 16 października br. do 15 marca 2026 r. Demontaż karmników musi się odbyć najpóźniej do dnia 18 marca przyszłego roku.
Ta część postępowania dotyczy 41 lokalizacji, m.in.: Plant Krakowskich wraz z pl. Szczepańskim – 80 karmników, parku Zaczarowanej Dorożki – 10, parku Strzeleckiego – 2, ul. Dietla – 8, zalewu Nowohuckiego – 2.
Kolejna część dotyczy rozłożenia 172 karmników do 16 marca przyszłego roku. W tym wypadku preparat biobójczy musi być uzupełniany na bieżąco, od dnia montażu karmników do 15 października 2026 r. Infrastruktura musi zostać zdemontowana do 16 października przyszłego roku. Z kolei ta część dotyczy 37 lokalizacji na terenie Krakowa.
Następna część postępowania dotyczy rozłożenia 400 karmników w parkach, pasach drogowych, zieleńcach, terenach osiedlowych, placach zabaw. – Szczegółowa lokalizacja prac każdorazowo wskazana w zleceniu do 16 października 2026 r. – informuje miejska jednostka odpowiedzialna za zieleń.
Karmniki w budynkach administracyjnych ZZM
Ostatnia część postępowania to rozłożenie 12 karmników do 16 października br. na terenie budynków administracyjnych ZZM. Ich demontaż i uporządkowanie terenu musi się odbyć do 16 października przyszłego roku. W tym wypadku mowa o trzech lokalizacjach: ul. Za Torem 22 - budynek A, który ma powierzchnię 436 mkw, budynek B o powierzchni 450 mkw oraz budynek C – 397 mkw. W każdym z nich powinny zostać rozłożone cztery karmniki.
Najkorzystniejsza oferta
Oferty można było składać do 19 sierpnia. W środę miejska jednostka poinformowała o wyniku postępowania. – Zamawiający uznał za najkorzystniejszą ofertę firmy - Mateusz Przeklasa Firma Usługowa Dezynfekcja–Dezynsekcja-Deratyzacja, za kwotę 75 810,00 zł brutto. – Uzasadnieniem wyboru jest, złożenie najkorzystniejszej oferty przy spełnieniu warunków i wymagań zamawiającego określonych w zapytaniu ofertowym – wyjaśnia ZZM.
Szczury bardzo szybko się uczą ...
– W celu zwiększenia skuteczności deratyzacji wskazanym jest, aby preparaty biobójcze wykładane były każdorazowo w innych miejscach. Zalecane jest także częste zmienianie rodzaju preparatów i sposobu podawania oraz regularna kontrola stacji deratyzacyjnych. Zwłaszcza w przypadku szczurów, stosowanie tego samego systemu przynęt, trucizn czy pułapek przez dłuższy okres czasu może nie być skuteczne, gdyż zwierzęta te bardzo szybko uczą się omijania stale występujących zagrożeń, a wiedzę tą przekazują sobie wzajemnie w obrębie stada – wyjaśnia miasto.
Dokarmianie szczurów to wielki problem Krakowa
Działania, które podejmuje magistrat to jedno, jednak zdrowy rozsądek mieszkańców to drugie. Żadne działania krakowskich urzędników nie przyniosą większych efektów, jeżeli nadal w mieście szczury będą dokarmiane – bardziej lub mniej świadomie. To jeden z kluczowych problemów, na który zwracają uwagę sami mieszkańcy miasta. – To ludzie „dokarmiający” koty i gołębie są w tym przypadku problemem. To powinno być surowo karane! – komentują mieszkańcy. – Gdyby nie śmieci wokół ludzi to i szczurów by nie było. Zobaczcie, ile żywności ludzie wyrzucają – dodaje kolejna osoba. – To wina ludzi: wyrzucają jedzenie przez okna – ocenia mieszkaniec.
– Gryzonie najczęściej bytują na terenach, gdzie mają dostatek pożywienia. Dbanie przez każdego z nas o utrzymanie czystości na zieleńcach, np. niezostawianie tam resztek jedzenia, porządku przy śmietnikach, a także racjonalne dokarmianie zwierząt wolno żyjących, pozwala na zapobieganie występowaniu gryzoni. Na osiedlach i terenach zieleni zamontowanych jest już kilkaset tablic dotyczących zasad prawidłowego dokarmiania ptaków i corocznie montowane są kolejne w nowych lokalizacjach – informuje miasto.