10 lat od referendum. Wydano ponad 10 mln zł, (pre)metro nie powstało

Ponad 10,4 mln zł kosztowały prace, związane z przygotowaniami do budowy metra (teraz mowa jest o premetrze) w Krakowie. Ostatnio niemałe zamieszanie wywołała kwestia lokalizacji stacji na Starym Mieście.

W maju tego roku minie 10 lat od referendum, w którym ponad 55 proc. mieszkańców opowiedziało się za budową metra w Krakowie. Pierwszych kilka lat po ogłoszeniu jego wyników upłynęło urzędnikom na zlecaniu kolejnych opracowań, które miały dać odpowiedź na pytanie, czy transport podziemny w Krakowie ma sens? A jeśli tak, to w jakim kształcie?

Zaraz po referendum władze miasta podjęły rozmowy z Ministerstwem Infrastruktury i Środowiska. Urzędnikom zależało na pozyskaniu unijnych pieniędzy, które chcieli przeznaczyć na opracowanie studium wykonalności dla budowy I linii metra. Stanowisko ministerstwa w tej sprawie było negatywne. Uznano, że dotychczasowe analizy, dotyczące budowy metra pod Wawelem, są niewystarczające do tego, by miasto mogło starać się o takie dofinansowanie.

Linie tramwajowe powstały

Taka wypowiedź była niemałym zaskoczeniem w kontekście informacji, jakie uzyskaliśmy. Postanowiliśmy raz jeszcze je zweryfikować. Potwierdziło się, że WUOZ nie wydał jeszcze decyzji dla lokalizacji stacji. Zarząd Inwestycji Miejskich dopiero będzie składał w tej sprawie dokumenty w urzędzie ochrony zabytków. Na razie odbyło się tylko spotkanie dyrekcji ZIM z wojewódzką konserwator Katarzyną Urbańską. – Przedstawione zostały argumenty na rzecz budowy stacji Stare Miasto w bezpośrednim sąsiedztwie Teatru Bagatela, z wyjściem od strony ul. Karmielickiej. Zwrócono uwagę na kwestie konserwatorskie, przeprowadzone badania geologiczne, ale również efektywność przedsięwzięcia – wyjaśnia Jan Machowski. I dodaje: – „Urząd Małopolskiego Wojewódzkiego Konserwatora Zabytków przyjął ze zrozumieniem i przychylnością przedstawioną przez ZIM argumentację. Ustalono, że ZIM sporządzi podsumowanie dotychczasowych działań wraz z kompletem materiałów, obejmujących lokalizację stacji podziemnej w rejonie skrzyżowania Dunajewskiego, Podwale, Karmelicka, Krupnicza, i ponownie wystąpi o opinię konserwatorską”.

Pytania w tej sprawie wysłaliśmy do kandydata na prezydenta Andrzeja Kuliga. Chcieliśmy wiedzieć, co dokładnie miał na myśli, mówiąc o decyzji WUOZ w sprawie lokalizacji stacji przy I obwodnicy. Odpisał w taki sposób: „Pani konserwator wstępnie przychyliła się do koncepcji nowej lokalizacji stacji metra koło Bagateli, pod skrzyżowaniem u wylotu ul. Karmelickiej”. I sam stwierdził, że „Zarząd Inwestycji Miejskich nie uzyskał jeszcze odpowiednich dokumentów, albowiem na spotkaniu zostało ustalone, że musi wystąpić z pismem, argumentującym potrzebę zmiany lokalizacji z ulicy Rajskiej na skrzyżowanie u wylotu ulicy Karmelickiej”.

Wydano miliony złotych

Przypomnijmy, że pierwszy odcinek premetra o długości ok. 7,7 km ma przebiegać pomiędzy skrzyżowaniem ulic Reymonta i Piastowskiej a budowaną linią tramwajową do Mistrzejowic. W ZIM spodziewają się, że decyzję środowiskową dla jego budowy uda się pozyskać w drugim kwartale br.

Dotychczasowe koszty, jakie miasto poniosło w związku z przygotowaniami do budowy metra/premetra w Krakowie, to ponad 10,4 mln złotych. Najwięcej, bo 9,5 mln, kosztowało opracowanie „Studium wykonalności budowy szybkiego bezkolizyjnego transportu szynowego w Krakowie” (dofinansowanie unijne wyniosło w tym przypadku ok. 3,8 mln zł).