18 mln złotych wpłynie do kasy miejskiej za pozwolenia na sprzedaż alkoholu
Miasto planuje, że z zezwolenia na sprzedaż alkoholu budżet Krakowa zostanie zasilony ponad 18 milionami złotych. Pieniądze te zostaną przeznaczone na gminny program profilaktyki i rozwiązywaniu problemów alkoholowych.
Punktów, gdzie będzie można nabyć mocny alkohol (powyżej 18%) maksymalnie może być w naszym mieście 2,5 tysiąca (obecnie jest ich ponad 2300). Natomiast 18 grudnia Rada Miasta Krakowa obniżyła z 5% do 3% wskaźnik, który stanowi hipotetyczny, maksymalny „pułap” limitu punktów sprzedaży alkoholu w mieście – co oznacza, że w Krakowie może być takich punktów ok. 3 tysiące, przy obecnej liczbie 2650.
Kto może dostać pozwolenie?
O to, kto i w jakim miejscu może dostać zezwolenie na sprzedaż alkoholu mówi ustawa z 26 października 1982 roku. Oprócz odpowiednich dokumentów, przedsiębiorca musi spełnić wymogi uchwały Rady Miasta Krakowa. Chodzi tu przede wszystkim o usytuowanie punktów sprzedaży – muszą one być odpowiednio oddalone od szkół, przedszkoli czy kościołów.
Zezwolenia na sprzedaż alkoholu dzielą się na trzy kategorie. Pierwsza, kategoria A, pozwala na sprzedaż napojów alkoholowych do 4,5%. Kategoria B obejmuje mocniejsze alkohole – od 4,5% do 18%. Natomiast w kategorii C znajdują się już mocne alkohole, w których zwartość alkoholu jest większa niż 18%. Za dwie pierwsze rodzaje pozwolenia przedsiębiorcy płacą po 525 zł na rok. Ci, którzy chcą sprzedawać mocniejsze alkohole, muszą się liczyć z kosztem 2100 zł. Zezwolenia wydawane są na czas określony, w przypadku lokali gastronomicznych na pięć lat, w przypadku sklepów na trzy lata.
Jednak to nie wszystkie opłaty, jakie wiążą się ze sprzedażą alkoholu. – W każdym kolejnym roku ważności zezwolenia przedsiębiorcy składają oświadczenia o wartości sprzedaży alkoholu i na tej podstawie naliczana jest opłata – procentowo od wartości sprzedanego asortymentu tego typu. W zależności od wartości sprzedaży, może być to opłata podstawowa lub podwyższona – tłumaczy Kinga Sadowska z Urzędu Miasta Krakowa.
„Korkowe” na walkę z problemami alkoholowymi
Kiedy właściciele sklepów czy pubów muszą zapłacić więcej? Jeśli roczna wartość napojów alkoholowych przekroczyła 37 500 zł – wtedy przedsiębiorcy muszą zapłacić 1,4% od uzyskanych dochodów za sprzedaż alkoholu. Kolejnym progiem jest kwota 77 tys. złotych, ale dotyczy to tylko sprzedawców mocnych alkoholi. Do miasta wówczas wpływa 2,7% ogólnej wartości sprzedaży tych napojów.
Dochody miasta z opłat za alkohol w 2011 roku wyniosły ponad 17,5 mln złotych, w 2012 prawie 300 tysięcy więcej, a w 2013 już blisko 18,6 mln złotych. – Dochody z opłat za zezwolenia na sprzedaż alkoholu (tzw. „korkowe”) są w całości przeznaczane na realizację gminnego programu profilaktyki i rozwiązywania problemów alkoholowych – informuje Kinga Sadowska. Program, który jest realizowany przez gminę ma za zadanie ograniczyć szkody zdrowotne oraz zaburzenia życia rodzinnego spowodowane alkoholizmem i narkomanią oraz zapobiegać używaniu tych substancji przez młodzież i dzieci.