20% CV nie jest zgodnych z prawdziwymi umiejętnościami [Rozmowa]
O tym, jakie nieścisłości znajdują się w CV kandydatów, na co zwrócić szczególną uwagę przy pisaniu oraz kiedy zdobywać niezbędne doświadczenie zawodowe, mówi w rozmowie z LoveKraków.pl Katarzyna Mogielnicka z agencji zatrudnienia Manpower.
Łukasz Dankiewicz, LoveKraków.pl: Jak często spotyka się Pani z tym, że CV kandydata nie odpowiada jego prawdziwym kwalifikacjom?
Katarzyna Mogielnicka: CV około 20% wysyłanych aplikacji nie jest kompatybilna z prawdziwymi umiejętnościami ich autorów. Nie zawsze jest tak, że wszystko nie jest zgodne z rzeczywistością, ale różnice są, zwłaszcza w znajomości języka angielskiego. To zawsze jest największy problem. Często poziom deklarowany zdecydowanie różni się od tego, na ile dana osoba zna język obcy w praktyce. W większości CV jest język angielski określony jest poziomem jego znajomości. Tylko pytanie co on oznacza?
Poziom znajomości języka dobrze oceniają certyfikaty, jednak jak oszacować swój poziom znajomości, jeśli nie zdobyło się żadnej certyfikacji?
Wszystko zależy od tego do jakiej pracy aplikujemy i do czego ten język jest nam potrzebny. Inny poziom przyda nam się, jeśli chodzi o pracę na stanowisku recepcjonistki, bo wystarczy tu poziom komunikatywny, żeby porozumieć się w obecnym języku, a inny poziom jest nam potrzebny, gdy aplikujemy na stanowisko specjalisty, który ma anglojęzycznego dyrektora. W ogłoszeniach oferujących pracę zwykle mamy zamieszczony preferowany poziom języka angielskiego i tu mój duży apel, żeby zwracać na to uwagę, bo nie bez powodu jest to tam umieszczane. Trzeba realnie ocenić swoje możliwości, ponieważ pracodawca dokładnie wie, dlaczego potrzebuje akurat takiego kandydata. Jeśli deklaruje on znajomość języka na poziomie dobrym, musi umieć opowiedzieć o swoim CV w języku obcym.
W jakich innych elementach CV znajduje jeszcze Pani nieścisłości?
Doświadczenie zawodowe. Zazwyczaj jest tak, że CV jest tak bogate, że nie jesteśmy w stanie zweryfikować każdego wypowiedzianego zdania. Sama dostrzegam przede wszystkim nieścisłości w kwestii znajomości programów komputerowych. Dla przykładu ktoś chce pracować w zakresie logistyki, gdzie wymogiem jest znajomość programu Excel. Obeznanie z tym programem daje nam już jakieś pojęcie, ale trzeba się umieć w nim dobrze poruszać. Nie tylko wpisujemy tam słowa i tworzymy tabelkę, bo to jest jedynie jakaś podstawowa znajomość tego programu. Zdarzają się takie sytuacje, że na pytanie, jakich formuł pan używa nie było odpowiedzi. Co ciekawe, w CV deklaracja znajomości Excel była na poziomie bardzo dobrym.
Teraz w CV każdy wpisuje znajomość pakietu MS Office.
Dokładnie, w sytuacji, którą przedstawiłam, rozmowa się urywa i zaczynają się problemy. Jeśli idziemy na rozmowę i wiemy, że Excel jest wymagany, to warto przed nią przypomnieć sobie chociaż podstawowe wiadomości.
Dostrzega Pani, że jest to jednak szerszy problem? Oferta pracodawcy też często nie odpowiada temu, jakie obowiązki ma pracownik w przyszłości.
Na pewno poprawiają się standardy. W tym roku mamy do czynienia z rynkiem kandydata i sporo firm dostrzega ten problem. To wyzwanie, bo ofertę próbuje się dopasować pod kandydatów. Pracodawcy nie powinni oceniać kompetencji osoby szukającej pracy jedynie pod kątem jednego pytania. Kandydata też nie możemy skrzywdzić, a pracodawca musi stworzyć odpowiednią atmosferę podczas rozmowy, bo może się okazać, że wcale nie musi być tak, że kandydat ma on przekłamanie w CV. Być może to my zadaliśmy złe pytanie jako rekruter. To wszystko działa w dwie strony.
Jak wygląda sytuacja z pracami dorywczymi? Wiele młodych osób wstydzi się umieszczać informacje np. o pracy w supermarkecie. Powinno się pochwalić każdym doświadczeniem zawodowym?
Wszystko zależy od stanowiska, na jakie aplikujemy. Powinniśmy nasze CV lekko modyfikować pod daną ofertę. Z mojego punktu widzenia, jeśli kandydat będąc studentem pracował w supermarkecie, to aplikując na jakiekolwiek stanowisko pokazuje, że postanowił wejść w życie zawodowe wcześniej. Jeśli dodatkowo jest to związane z jego późniejszą karierą zawodową, to prezentuje go jako osobę zmotywowaną i stanowi bardzo duży plus na jego korzyść.
Jak CV powinna napisać osoba młoda, która nie może pochwalić się wieloma osiągnięciami, a chce zainteresować pracodawcę?
W ogłoszeniach nieraz widzimy, że jednym z podstawowych kryteriów jest wymóg doświadczenia i przy takich ofertach musimy niestety zrozumieć, jeśli ktoś nie odpowie na nasze CV. Studenci mają długie wakacje, zachęcam zatem, by wykorzystali przynajmniej część z tego czasu na praktyki czy staże zawodowe, nawet te bezpłatne. Zwróci im się to na pewno pod kątem budowania swojej kariery zawodowej. Sama z tego kiedyś skorzystałam i był to dla mnie duży krok do przodu. Takie praktyki, które wykażemy w CV są bardzo dużą zachętą dla naszego przyszłego pracodawcy.
Standardowym punktem każdego CV są zainteresowania, ale przeglądając dokumenty każdy kandydat ma wymienione niemal to samo. Jak się wyróżnić i zaciekawić sobą pracodawcę?
Przede wszystkim ważne jest, żeby mieć prawdziwą pasje. Taką, którą się żyje obok pracy. Powinniśmy to pokazać. Zachęcam wszystkich, którzy mają ciekawe zainteresowania i hobby do umieszczenia tego w CV. To pokazuje, że oprócz pracy zajmują nas i rozwijają również inne rzeczy, coś się robi i w dodatku z pasją. Na pewno nie polecam mataczyć, bo jeśli ktoś wpisze piłkę nożną jako swoją pasję i trafi na pracodawcę, który się na tym zna, może zostać zapytany o niszowe zagadnienia z dziedziny tego sportu. Jeśli nie wykażemy się tą wiedzą, to jest to duży minus. Takie sytuacje też się niestety zdarzają.