23 dni przerwy między meczami Wisły. Kto nie zagra w Mielcu?
Zakażenia wykryto już w 14 klubach ekstraklasy. W niektórych, jak w Pogoni Szczecin, było dużo przypadków, w innych pojedyncze (na przykład w Cracovii). Badania na koronawirusa nie przyniosły potwierdzenia patogenu jedynie w Górniku Zabrze i Rakowie Częstochowa. W Wiśle problemy miał zarząd klubu, kilku pracowników i piłkarzy, między innymi Jakub Błaszczykowski.
– Kuba i inni zawodnicy czują się dobrze. Poradzimy sobie z problemami, które mamy. Klub wydawał komunikaty i proszę o wyrozumiałość kibiców i dziennikarzy. Raz – chcemy chronić piłkarzy, a dwa – mamy takie wytyczne – powiedział w piątek szkoleniowiec wiślaków.
Prawie tydzień w domu
Z powodu koronawirusa przełożony został mecz Wisły z Lechią Gdańsk, więc między spotkaniami w Zabrzu i Mielcu (niedziela, godzina 15) zespół nie grał aż przez 23 dni. To dużo więcej czasu niż Skowronek miał na przygotowanie piłkarzy między sezonami. By jednak nie narażać innych zawodników, drużyna przez sześć dni miała rozpisane zajęcia indywidualne w domach.