3 godziny, 33 minuty i 33 sekundy w lodzie. Krakowianka z rekordem Guinnessa
Jej wyczyn został oficjalnie uznany 7 sierpnia i zapisany w kategorii „najdłuższy pełny kontakt ciała z lodem”. Tym samym Bodaj została pierwszą kobietą, która przekroczyła granicę 3,5 godziny w ekstremalnych warunkach.
– Ten rekord to mój osobisty manifest – że wiek nie ogranicza, że można sięgać po swoje, szaleć, przekraczać granice, budować coś własnego i być dumną ze swojej siły. Rozwijam markę Mary Icebreaker i coraz głębiej zanurzam się w pracę ze stresem poprzez zimno, oddech i kontakt z naturą. Chcę inspirować kobiety, żeby też zaczęły walczyć o siebie – i nie czekały na „lepszy moment”, bo ten moment to właśnie teraz – podkreśla Marta Bodaj.
Trzecie podejście zakończone sukcesem
Rekord padł 28 czerwca w Bąkowie na Pomorzu. Dla krakowianki była to już trzecia próba. Wcześniejsze podejścia zakończyły się przed czasem – w listopadzie 2024 roku w Krakowie wytrzymała 2 godziny i 34 minuty, a w lutym 2025 roku 2 godziny i 17 minut.
– Po tych próbach dopięłam wszystko na ostatni guzik – zarówno pod względem organizacyjnym, jak i mentalnym oraz fizycznym. I udało się. Mamy to – mówiła szczęśliwa po ustanowieniu rekordu.