9 milionów zamiast 20, na wynagrodzenia dla radnych
Nowoczesna proponuje powołanie 8, zamiast 18 dzielnic Krakowa. Oszczędność na samym wynagrodzeniu dla radnych miałaby wynieść w ciągu roku 11 milionów złotych.
18 krakowskich dzielnic wymaga reformy - mówią działacze Nowoczesnej i proponują rewolucyjne zmiany w ich kształcie oraz funkcjonowaniu. – Chcemy skończyć z rozbiciem dzielnicowym. Chcemy wzmocnić dzielnice – mówił na wtorkowej konferencji prasowej Artur Buszek, sekretarz regionu małopolskiego partii Nowoczesna.
8 większych dzielnic
Działacze chcą likwidacji 18 dzielnicy i stworzenia ośmiu większych. I tak Dzielnica I Stare Miasto, II Grzegórzki oraz III Prądnik Czerwony miałyby tworzyć jeden organizm. Dzielnica IV Prądnik Biały pozostałaby w niezmienionym kształcie. Podobny los spotkałby Dzielnicę VIII Dębniki.
Jeden organizm stanowiłby także trzy dzielnice: V Krowodrza, VI Bronowice oraz VII Zwierzyniec. Połączenia mogłyby spodziewać się Dzielnica IX Łagiewniki-Borek Fałęcki z Dzielnicą X Swoszowice. Wspólną radę miałyby mieć także Dzielnica XI Podgórze Duchackie, Dzielnica XII Bieżanow-Prokocim oraz Dzielnica XIII Podgórze. Zmiany czekałyby także w Nowej Hucie, gdzie Dzielnica XIV Czyżyny tworzyłaby wspólny organizm z Dzielnicą XV Mistrzejowice oraz Dzielnicą XVI Bieńczyce. Nową dzielnicę stworzyłby istniejące XVII Wzgórza Krzesławickie oraz XVIII Nowa Huta.
11 mln zł taniej
– Dzięki likwidacji dzielnic i zastąpieniu ich 8 nowymi zaoszczędzimy w ciągu roku 11 mln złotych – informuje Michał Starobrat, szef koła Nowoczesnej w Podgórzu. I przypomina, że już dziś na utrzymanie 372 radnych dzielnicowych co roku pochłania ponad 20 milionów złotych. – My proponujemy pozostawienie tylko 168 radnych, co kosztowałoby w skali roku budżet Krakowa 9 mln złotych – dodaje.
Inny członek Nowoczesnej podkreśla, że w przypadku prawie 30 letnich dzielnic nie wystarczy „lekkie pudrowanie”. – Konieczne są daleko idące zmiany – mówi Krzysztof Kwarciak, radny Dzielnicy VII Zwierzyniec. Takimi nowościami mają być m. in. przeznaczanie minimum sześciu procent dochodów miasta na funkcjonowanie jednostek pomocniczych (w tym roku byłoby to nawet sto milionów złotych), obowiązek organizacji konsultacji społecznych przez dzielnice, możliwość włączenia mieszkańców do składu komisji rady czy obowiązek rejestracji obrazu i dźwięku podczas sesji i posiedzeń zarządu.
Wyjaśnienie Kancelarii Rady i Dzielnic Krakowa po publikacji artykuł: Uprzejmie wyjaśniamy, iż wydatki na diety dla 372 radnych dzielnic obecnej kadencji (18 dzielnic) wynoszą w roku budżetowym średnio 2,6 mln złotych. Zatem zmniejszenie liczby dzielnic z 18 do 8 nie spowoduje zmniejszenia wydatków na diety radnych dzielnic o kwotę 11 mln złotych rocznie.