Kilkaset tysięcy i zero chętnych. Przyszłość amfiteatru pod znakiem zapytania
To miał być wielki powrót plenerowych imprez. Zarząd Zieleni Miejskiej w Krakowie szukał firmy, która podejmie się generalnego remontu sceny oraz widowni w Parku Zielony Jar Wandy. Termin składania ofert minął na początku tygodnia. Jak się jednak okazało, żadna z firm nie była zainteresowana kontraktem, który miejscy urzędnicy wycenili na blisko 756 tys. zł.
Co obejmowało zadanie?
Przypomnijmy: zakres zaplanowanych prac był naprawdę duży. Wyłoniony w przetargu wykonawca miał przeprowadzić generalny remont istniejącego amfiteatru w Parku Zielony Jar Wandy.
W planach było nie tylko oczyszczenie betonowej konstrukcji i wymiana zniszczonego zadaszenia na solidną blachę trapezową, ale też całkowita renowacja widowni. Dla mieszkańców miały pojawić się nowe ławki, schody terenowe i bezpieczne barierki.
Inwestycja zapowiadała się ciekawie również od zaplecza. Projekt zakładał budowę specjalnej wiaty dla DJ-a oraz pomieszczenia przeznaczonego na szatnie wraz z wyposażeniem.
Całość miała zyskać nowoczesne oświetlenie, nową kostkę brukową i elementy małej architektury, a nad wszystkim miał czuwać archeolog.
Zielone światło dla inwestycji już na początku roku dała Rada Dzielnicy XVII Wzgórza Krzesławickie. Urzędnicy zapewnili też, że dysponują pełnym pozwoleniem na budowę z 17 czerwca br.
Miejska jednostka zakładała, że wybrana firma uwinie się z realizacją tego zadania w 90 dni od momentu podpisania umowy.