Alarm bombowy na UJ
Około dwustu osób zostało ewakuowanych z jednego z budynków na kampusie Uniwersytetu Jagiellońskiego przy ul. Łojasiewicza. Przyczyną był anonimowy alarm o rzekomym ładunku wybuchowym.
Na miejscu pracują Straż Pożarna i Policja. Pirotechnicy przeszukują budynek metr po metrze. – Równie dobrze może się okazać, że tego ładunku nie ma, ale konieczne jest sprawdzenie całego gmachu. Pozostanie nam również ustalenie sprawcy alarmu – tłumaczy Anna Zbroja-Zagórska z Małopolskiej Policji.
Alarm dotyczy siedziby Wydziału Zarządzania i Komunikacji Społecznej, w którym odbywały się egzaminy. Jak poinformował dyżurny Straży Pożarnej, trzy z czterech zastępów biorących udział w akcji wróciły już do remizy.
Wywołanie fałszywego alarmu bombowego zagrożone jest karą do ośmiu lat więzienia.