Alarm smogowy: 620 tys. krakowian oddycha powietrzem, które nie spełnia norm z 2030 roku
Ponad 620 tys. mieszkańców Krakowa mieszka na obszarach, gdzie przekroczone są nowe, bardziej restrykcyjne normy dla dwutlenku azotu (NO₂) – wynika z analiz, na które powołuje się Krakowski Alarm Smogowy.
Chodzi o wartości zapisane w unijnej dyrektywie przyjętej w 2024 roku, które mają obowiązywać od 2030 roku.
Dane pochodzą z opracowań Głównego Inspektoratu Ochrony Środowiska. Według nich aż 77 proc. mieszkańców Krakowa żyje w miejscach, gdzie średnioroczne stężenie dwutlenku azotu przekracza poziom 20 mikrogramów na metr sześcienny – czyli limit zapisany w nowej dyrektywie UE w sprawie jakości powietrza, która ma zacząć obowiązywać za 4 lata.
Spaliny jako główne źródło
GIOŚ jako główną przyczynę wskazuje oddziaływanie emisji związanej z ruchem pojazdów. W analizach za 2024 rok zwrócono uwagę m.in. na stację przy al. Trzech Wieszczów, gdzie odnotowano 100 dni z przekroczeniami nowej normy dziennej dla dwutlenku azotu. To niemal jedna trzecia roku.
Według Krakowskiego Alarmu Smogowego te dane pokazują skalę problemu, z jakim mierzy się miasto w kontekście ruchu samochodowego. Organizacja podkreśla, że nowe normy zostały przyjęte w celu ochrony zdrowia, a państwa członkowskie mają czas na ich spełnienie do 2030 roku.
Mapa przekroczeń i SCT
W ramach analiz GIOŚ przygotowano również mapę średniorocznych stężeń dwutlenku azotu. Zestawienie pokazuje, że obszar przekroczeń w dużej mierze pokrywa się z terenem Strefy Czystego Transportu, ustanowionej uchwałą Rady Miasta Krakowa.
Krakowski Alarm Smogowy wskazuje, że właśnie w tym rejonie natężenie ruchu samochodowego jest największe, co przekłada się na poziomy zanieczyszczeń.
Głos organizacji społecznych
Podobnie argumentuje Aleksandra Piotrowska z Akcji Ratunkowej dla Krakowa. Zwraca uwagę, że SCT ma przede wszystkim chronić dzieci, seniorów i osoby z chorobami układu oddechowego oraz krążenia.
Lekarze i naukowcy o skutkach NO₂
Na problem od lat zwracają uwagę także lekarze i naukowcy. Prof. dr hab. n. med. Ewa Konduracka, kardiolog i specjalistka chorób wewnętrznych z Uniwersytetu Jagiellońskiego Collegium Medicum, podkreśla, że spaliny samochodowe wywołują i zaostrzają choroby układu oddechowego oraz sercowo-naczyniowego.
Na wpływ dwutlenku azotu na dzieci zwracają uwagę także badacze z Uniwersytetu Jagiellońskiego. Prof. dr hab. Marcin Szwed, kierownik projektu NeuroSmog, wskazuje, że NO₂ wpływa na zdolności poznawcze najmłodszych.
– Dwutlenek azotu pogarsza uwagę i koncentrację oraz zaburza rozwój połączeń w mózgu dzieci – mówi naukowiec.
Dane z Krakowa
Według pomiarów na stacji przy al. Trzech Wieszczów średnie stężenie dwutlenku azotu w 2025 roku wyniosło około 40 mikrogramów na metr sześcienny. Obecna unijna norma wynosi 40 mikrogramów na metr sześcienny.
Krakowski Alarm Smogowy na pytanie LoveKraków.pl przyznaje, że przedstawiane liczby odnoszą się do norm, które formalnie zaczną obowiązywać od 2030 roku.