Aleksander Miszalski: przetargi w maju, wiercenia pod metro jeszcze w 2026 roku

W maju ogłoszone zostaną dwa przetargi – na badania geologiczne i dokumentację techniczną. Tunele pod Krakowem mają zacząć powstawać w 2030 roku – zadeklarował w poniedziałek prezydent Aleksander Miszalski.

Parlamentarny zespół ds. metra zebrał się w poniedziałek w Krakowie. Prezydent Aleksander Miszalski zapowiedział, że jeszcze w maju ogłoszone zostaną dwa kluczowe przetargi – pierwszy na wykonanie badań geologicznych, drugi na przygotowanie pełnej dokumentacji technicznej, w tym koncepcji oraz dokumentacji niezbędnej do uzyskania decyzji środowiskowej.

Miszalski zaznaczył, że ogłoszenie przetargów jeszcze w maju oznacza, iż badania geologiczne pod Krakowem ruszą jeszcze w 2026 roku. 

To krok milowy – bez szczegółowego rozpoznania gruntu niemożliwe jest planowanie tuneli metra. – Jesteśmy na etapie przechodzenia od analiz do etapu realizacyjnego – podkreślił prezydent.

Koniec z premetrem Majchrowskiego

Prezydent odniósł się również do koncepcji poprzedniego włodarza miasta – Jacka Majchrowskiego. 

Kraków posiada wprawdzie decyzję środowiskową dla pierwszej linii premetra, czyli podziemnej linii tramwajowej łączącej Bronowice przez centrum z Nową Hutą, jednak projekt ten nie będzie kontynuowany. 

Aleksander Miszalski zaznaczył, że merytoryczny wkład tej dokumentacji zostanie jednak częściowo wykorzystany przy nowym projekcie.

Rok 2030 to w harmonogramie miasta data przełomowa – wówczas ma rozpocząć się drążenie tuneli pierwszej linii metra M1, która połączy Nową Hutę z Opatkowicami. Cały etap przygotowawczy, obejmujący badania geologiczne i kompletną dokumentację, ma właśnie do tego roku dobiec końca.

Kraków potrzebuje Warszawy – i to nie tylko finansowo

Prof. Stanisław Mazur w trakcie posiedzenia sejmowego zespołu ds. metra
Prof. Stanisław Mazur w trakcie posiedzenia sejmowego zespołu ds. metra
Krzysztof Kalinowski/LoveKraków.pl

Prezydent Miszalski wprost powiedział parlamentarzystom, że bez finansowego wsparcia z centrali metro w Krakowie nie powstanie.

– Trzeba obietnice z Warszawy przekuć w czyny – stwierdził, apelując do posłów o pilnowanie tematu. Dodał, że oczekuje również od Sejmu uchwalenia specjalnego prawa umożliwiającego jazdę metra bez maszynistów – w pełni automatycznego systemu.

Temat zmian legislacyjnych podjął też Dominik Jaśkowiec, przewodniczący parlamentarnego zespołu ds. metra. 

Poseł ujawnił, że rozmawiał już o koniecznych zmianach w prawie z prezydentem Warszawy Rafałem Trzaskowskim i ocenił, że w tej kwestii między oboma miastami zawiązał się swoisty sojusz – obie metropolie potrzebują bowiem tych samych regulacji.

Spółka jak CPK i miliardowe wsparcie rządu

Spotkanie sejmowego zespołu ds. metra
Spotkanie sejmowego zespołu ds. metra
Krzysztof Kalinowski/LoveKraków.pl

Wiceprezydent Krakowa Stanisław Mazur zaproponował konkretny model finansowania i organizacji budowy metra. 

Według niego najlepszym rozwiązaniem byłoby powołanie spółki tworzonej wspólnie przez rząd i samorząd – na wzór spółki Centralny Port Komunikacyjny. 

Mazur powołał się przy tym na analizy zamówione przez Urząd Miasta Krakowa, z których wynika, że zaangażowanie strony rządowej powinno mieć nie tylko wymiar finansowy, ale też organizacyjny.

– Ograniczyłoby to wzrost długu miasta, a dało nam dostęp do rzeszy profesjonalistów – argumentował wiceprezydent. Taki model pozwoliłby Krakowowi udźwignąć jeden z największych projektów infrastrukturalnych w historii miasta.