Antykoncepcja również dla szczurów? „Obiecujące rezultaty”

Kraków wprowadza pilotażowy program antykoncepcyjny dla gołębi. Skoro ta metoda może zadziałać na ptaki, to i może udałoby się w ten sposób ograniczyć liczbę gryzoni w mieście? 

Rosnąca populacja gołębi, szacowana obecnie na blisko 50 tysięcy osobników, staje się coraz większym wyzwaniem logistycznym i sanitarnym, generując koszty związane z niszczeniem zabytkowych elewacji oraz utrzymaniem czystości w przestrzeni publicznej. 

Kraków, czerpiąc wzorce z metropolii takich jak Bruksela czy Barcelona, które od lat wdrażają nowoczesne systemy zarządzania miejską awifauną, zdecydował się na ograniczenie populacji gołębi.

Kluczowym elementem jest pilotażowy program antykoncepcji dla ptaków, który zamiast drastycznych metod redukcji, stawia na systemowe ograniczenie rozrodczości poprzez podawanie specjalistycznej karmy w wyznaczonych punktach miasta. 

Inicjatywa ta, realizowana we współpracy z ekspertami weterynarii i fundacjami prozwierzęcymi, ma na celu nie tylko zmniejszenie liczebności ptaków w perspektywie długofalowej, ale przede wszystkim poprawę ich dobrostanu poprzez wyeliminowanie problemu chorób i niedożywienia. 

– Decyzja Krakowa o wprowadzeniu antykoncepcji dla gołębi pokazuje, że miasta coraz częściej szukają rozwiązań systemowych zamiast działań interwencyjnych. W mojej ocenie to kierunek wart poważnej analizy – pod warunkiem, że opiera się na danych, standardach bezpieczeństwa i długofalowym monitoringu efektów – komentuje Katarzyna Wypychewicz, założycielka i prezeska Fundacji Mushika, której celem jest systemowa poprawa dobrostanu zwierząt.

Gołębie na Rynku Głównym
Gołębie na Rynku Głównym
Konrad Kozłowski/LoveKraków.pl

Na każdego mieszkańca przypadają trzy szczury 

Tak naprawdę nikt nie wie, ile szczurów może żyć w Krakowie. Szacunki są takie, że na jednego mieszkańca miasta przypadają trzy lub cztery sztuki. Mowa więc nawet o milionach gryzoni.

Katarzyna Wypychewicz podaje, że w fundacji analizowany był temat antykoncepcji dla szczurów. Jak podkreśla takie programy były realizowane w kilku miastach w Stanach Zjednoczonych

Pierwsze wyniki wskazują na umiarkowane, ale obiecujące rezultaty. W Europie substancje wykorzystywane w tych rozwiązaniach nie są jeszcze formalnie dopuszczone, choć pojawiają się próby wprowadzania ich na rynek. To pokazuje, jak ważne jest, aby w takich sprawach poruszać się w ramach jasno określonych procedur i nadzoru
Katarzyna Wypychewicz

Wypychewicz dodaje, że antykoncepcja jest jednym z elementów redukcji konkretnej populacji. – Jednocześnie takie działania powinny być elementem szerszej strategii: obejmującej edukację mieszkańców, ograniczenie dokarmiania, poprawę gospodarki odpadami oraz regularną ewaluację skuteczności programu – stwierdza.

Jak podkreśla, „etyka w tym przypadku nie jest hasłem, lecz elementem dobrego zarządzania ryzykiem”.  – Miasto powinno jasno komunikować cele, koszty, spodziewane efekty i sposób monitorowania wpływu na inne gatunki – uważa prezeska fundacji Mushika.