Apteki będą szczepić na grypę?

Eksperci Ogólnopolskiego Programu Zwalczania Grypy wystosowali apel w sprawie ustawy o zawodzie farmaceuty. Zwrócili uwagę na konieczność rozszerzenia kompetencji farmaceutów o wykonywanie szczepień w aptekach.

W czasie zwalczania pandemii koronawirusa nie przestaje rozprzestrzeniać się i grypa. Od początku tego roku w Polsce na grypę zmarło już 47 osób. Hospitalizowanych było około 11 tys. pacjentów, a zachorowało na grypę lub choroby grypopodobne ponad 1,7 mln osób.

Zapomniana grypa

Warto przypomnieć, że grypa również zbiera swoje żniwo. Wg danych Rządowego Centrum Bezpieczeństwa zamieszczonych na stronie rcb.gov.pl w okresie grypowym 2018/2019 od 1 września do 15 marca zanotowano prawie 3,5 mln zgłoszeń zachorowań lub podejrzeń zachorowania na grypę i choroby grypopodobne. Są to dane jedynie dla Europy. Śmiertelność wynosi od 0,1 do 0,5 procent, czyli od ponad 333 tys. do ponad 1,5 mln zgonów rocznie.

Choroba wywoływana przez koronawirusa daje na początku niemal identyczne objawy jak grypa. Na grypę mamy jednak szczepionki i leki. W przypadku koronawirusa naukowcy ciągle opracowują skuteczną metodę leczenia.

Szczepienia w aptece

Eksperci Ogólnopolskiego Programu Zwalczania Grypy wystosowali apel ws. ustawy o zawodzie farmaceuty. Postulują w nim o wprowadzenie zmian systemowych, które mogą znacząco przyczynić się do wzmocnienia zabezpieczenia epidemiologicznego i profilaktyki w obszarze szczepień przeciw grypie.

Osiągnięcie wysokiego poziomu wyszczepialności pozwoli nie tylko na zmniejszenie zachorowalności, lecz również zapobiegnie ciężkim powikłaniom, hospitalizacjom i zgonom.

– Pandemia, z którą obecnie walczymy pokazuje jak krytycznym problemem jest brak odporności populacyjnej i jak istotne jest, aby walczyć o jej osiągnięcie i utrzymanie – mówi mgr Michał Byliniak, wiceprezes Naczelnej Rady Aptekarskiej, ekspert Ogólnopolskiego Programu Zwalczania Grypy. – Najbardziej narażone są osoby z grup ryzyka, osoby starsze, osoby ze zmniejszoną odpornością oraz chorujące przewlekle. Dotyczy to zarówno grypy, jak i zachorowań na COVID-19 – dodaje.

Farmaceuci na pierwszej linii

Farmaceuci są liczną, dobrze wykształconą grupą pracowników ochrony zdrowia. Stoją w pierwszej linii kontaktu z pacjentem i mogą być bardzo efektywnym źródłem zarówno wiedzy medycznej, jak i serwisów medycznych, takich jak szczepienia przeciw grypie.

Jak wiadomo, do apteki nie trzeba umawiać się na godziny, ani czekać w kolejkach. Każdy z nas ma aptekę w pobliżu miejsca zamieszkania. O wiele łatwiej jest więc przyjść na szczepienie do apteki. Dzięki temu zwiększy się dostępność szczepień i wyszczepialność społeczeństwa, a z nią – zwiększenie odporności.

Taki system funkcjonuje już w 12 krajach i działa bardzo skutecznie. – Placówek aptecznych jest więcej niż medycznych. Odciążymamy środowisko lekarskie i pielęgniarskie od obowiązków, które są dla nich stratą czasu, a mogliby go poświęcić na znacznie trudniejsze przypadki – wyjaśnia Byliniak.